piątek, 15 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Hak na dyrektora

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 marca 2006, 19:26

To czystka polityczna – tak podwładni oceniają odwołanie Henryka Machaja z funkcji szefa bialskiego pogotowia. I domagają się od marszałka województwa: Dyrektor musi wrócić!

Na wczorajszej konferencji prasowej związkowcy z WSPRiTS w Białej Podlaskiej stwierdzili, że to Zarząd Województwa wymusił rezygnację dyrektora Machaja. On sam jest przekonany, że pretekstem był błąd, który jego pracownicy popełnili w ubiegłym roku przy przetargu na samochody.
– Moja komisja przeoczyła konieczność złożenia ogłoszenia w Dzienniku Wspólnot Europejskich na cztery karetki – wyjaśnia Machaj. – Straciliśmy na tym 1 mln zł. Ale teraz udało się nam uzyskać dofinansowanie na pięć dalszych karetek. Jeszcze w sierpniu powiadomiłem o przeoczeniu przełożonych. Mieli miesiąc, by mnie ukarać.
Ale nie ukarali. Dopiero teraz – twierdzi b. dyrektor – współrządząca województwem Liga Polskich Rodzin przypomniała sobie o zeszłorocznym wykroczeniu. Liga miała jeszcze jeden powód: – Zwolniłem z funkcji kierownika naszej stacji w Międzyrzecu, działacza LPR – mówi Machaj. – I nie zatrudniłem go u siebie, choć dzwonił do mnie w tej sprawie dyrektor Departamentu Ochrony Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego, powołując się na „prośbę” wicemarszałka Stanisława Gogacza (LPR).
Potem wypadki potoczyły się szybko. Machaja zaproszono na spotkanie z marszałkiem województwa, Edwardem Wojtasem. – Tam dostałem propozycję: piszę rezygnację ze stanowiska albo zostaję dyscyplinarnie zwolniony. Wybrałem rezygnację.
Wicemarszałek Gogacz zaprzecza, aby przekazywał Machajowi jakąkolwiek prośbę w sprawie zatrudnienia działacza LPR. – Czystki politycznej nie organizowałem. Nie kierowałem się w tej sprawie względami politycznymi. Jednak aż dwukrotnie w bialskiej stacji pogotowia były zaniedbania związane z funduszami europejskimi. Powstały wymierne straty. Jako organ nadzoru nie mogę czekać aż po raz trzeci dojdzie do podobnej sytuacji – tłumaczy Stanisław Gogacz.
Za odwołanym dyrektorem załoga stanęła murem. Związkowcy podkreślają, że fachowo zmodernizował pogotowie, które zatrudnia w kilku powiatach aż 254 osoby i współpracuje z 80 lekarzami kontraktowymi. I związkowcy, i lekarze ostrzegają, że ten dorobek może być zaprzepaszczony w niejasnych gierkach politycznych.
Wczoraj Henryk Machaj nie przyjął kompromisowej propozycji pracy na stanowisku doradcy w pogotowiu. Poszedł na zwolnienie lekarskie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!