sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Hiszpanie chcą od nas importować szynki łaciate


Importem szynek świń rasy puławskiej, hodowanych na dużą skalę w dwóch gminach - Borkach i Czemiernikach - zainteresowani są hiszpańscy handlowcy. Ich wyrobem zajął się zakład przetwórstwa mięsnego "Constar” Starachowice

Puławska rasa świń była już na wymarciu. W ostatnich latach na niewielką skalę hodowano je tylko w kilku gminach. W niektórych wsiach znajdowały się gospodarstwa zajmujące się zarodowym materiałem tej czarno-białej rasy. Potocznie określanej jako łaciata. Swego czasu powstał także pomysł stworzenia centrum hodowlanego.
Pierwszą partię "łaciatych” szynek charakteryzujących się wyjątkowymi walorami smakowymi, dietetycznymi i aromatycznymi, "Constar” ze Starachowic wysłał do Hiszpanii jeszcze w połowie minionego roku. W dużym stopniu do realizacji tego przedsięwzięcia przyczyniły się: Oddział Krajowego Centrum Hodowli Zwierząt oraz Wojewódzki Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej w Lublinie. Tylko z gminy Borki firma "Constar” zakupiła wówczas około 50 tuczników, ważących od 130 do 150 kg. Później jeszcze trzykrotnie zajmowała się ich skupem. Planowane jest zawieranie wieloletnich umów kontraktacyjnych.
W Czemiernikach gościło niedawno czterech Hiszpanów i kilku przedstawicieli "Constaru”. Podczas spotkania z hodowcami świń rasy puławskiej goście z Półwyspu Iberyjskiego stwierdzili, że popyt na "łaciate” szynki w ich kraju przekroczył najśmielsze oczekiwania, mimo że w restauracjach za jej kilogram trzeba zapłacić prawie 300 euro. Mieli tylko uwagi związane z hodowlą. Ich życzeniem jest stosowanie na dużą skalę ziemniaków w żywieniu zwierząt. Ponadto chcieliby wydłużyć ich cykl hodowli z obecnych 5 do 8-9 miesięcy.
Wiele kontrowersji wywołuje jednak cena żywca wieprzowego, jaką stosuje firma "Constar”. Ostatnio płaciła ona po 3,85 zł za kilogram. W przypadku odpowiedniej stawki, rolnicy naszego regionu są w stanie dostarczać około 100 tys. sztuk łaciatych tuczników rocznie. Obecnie w gm. Borki największą ich hodowlą mogą się pochwalić gospodarstwa należące do Jana Niewęgłowskiego (z Tchórzewa), Anny Sosnowskiej (Krasew), Andrzeja Cieślaka (Wola Chomejowa). •

Mirosław Zając zastępca wójta gminy Borki

xOstatnio na szczeblu centralnym został opracowany i zatwierdzony do realizacji program ochrony trzech ras: puławskiej, złotnickiej białej i pstrej. Jeśli chodzi o pierwszą to postanowiono nawet dofinansować hodowlę 500 łaciatych loch, prowadzoną w gminach Borki i Czemierniki, a także w pobliskich miejscowościach - Ostrówek, Firlej i Michów.•
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!