niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Jak Borki sprzedają dworki

Dodano: 7 grudnia 2005, 19:22

W podworskim parku mieszkańcy urządzili boisko do piłki nożnej. Wójt, żeby im się nie narazić, chce sprzedać zespół dworsko-parkowy, ale bez części parku. Nie godzi się na to konserwator zabytków.

Janusz Maraśkiewicz z bialskiego oddziału Urzędu Ochrony Zabytków potwierdza, że jest poważny nabywca, który chce kupić ten zabytek. Jest w stanie przywrócić zespołowi dawny blask. Niestety, gmina odmawia sprzedaży całości. – Jako konserwator nie mogę się zgodzić na niezgodne z zasadami sztuki dzielenie parku. Zabytkowy dwór czeka od kilku lat na właściciela. Jeśli procedura będzie się przedłużać, zabytek popadnie w ruinę. W tej gminie, w Woli Osowińskiej, mieliśmy już podobny problem. Kiedy nabywca nie mógł kupić parku, zrezygnował z transakcji – mówi Maraśkiewicz.
Henryk Mateusiak, wójt gminy Borki, ma natomiast pretensje do konserwatora zabytków. – Umowa dzierżawy była przygotowana już trzy lata temu. Nawet Rada Gminy wyraziła zgodę. Jednak na początku tego roku dzierżawca zrezygnował ze swoich planów, gdyż nie mógł z konserwatorem uzgodnić koncepcji zagospodarowania – wyjaśnia wójt.
I twierdzi, że chętnych na zabytek nie brakuje. Są nawet oferenci z zagranicy. W październiku samorząd podjął decyzję o sprzedaży. Zespół zabytkowy z częścią parku jest wyceniony na 532-tysiące złotych. – Możemy zastosować nawet 50-procentowy upust. W Woli Osowińskiej pałac z 6 hektarami parku sprzedamy natomiast za 420 tysięcy zł – mówi Mateusiak.
Zdaniem wójta, w Woli Osowińskiej problemem jest droga przez park. Dzieci chodzą tamtędy do szkoły. Osoba, która przymierzała się do kupna zespołu, nie chciała żeby po godz. 18 ktoś chodził po jego terenie. – Baliśmy się, że jak wypadnie wieczorna impreza w szkole, będą kłopoty z powrotem uczniów do domów. Trzeba było zrezygnować z tej oferty – przyznaje Mateusiak.
Jak długo będzie się przeciągała sprzedaż Borek? Prawdopodobnie aż do 2010 roku, to wtedy ma powstać w tej miejscowości boisko poza terenem zespołu dworsko-parkowego. Do tej pory władze gminy nie chciały konfliktu z mieszkańcami, którzy grają w piłkę w dworskiej scenerii.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!