poniedziałek, 5 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Jak stachanowcy

Dodano: 13 listopada 2002, 17:06

Powstaje chodnik wraz ze ścieżką rowerową po jednej stronie ulicy Brzeskiej. 50 tysięcy wykłada mias
Powstaje chodnik wraz ze ścieżką rowerową po jednej stronie ulicy Brzeskiej. 50 tysięcy wykłada mias

Ludzie po prostu wyszli na drogę i sami wyłożyli ją kostką zakupioną przez urząd miasta. Tak powstała ulica Jodłowa. W przyszłym roku Miodowa, Topolowa, Wysoka i Kwiatowa będą w ten sam sposób udoskonalane.

Inicjatywa społeczna w Międzyrzecu Podlaskim to fakt. Ludzie zniecierpliwieni słabą kondycją finansową samorządu biorą sprawy w swoje ręce, bo chcą, żeby ich otoczenie wreszcie jako tako wyglądało. Przecież chodzi się i jeździ o wiele łatwiej po utwardzonej nawierzchni. - Osiągnęliśmy konsensus. Mieszkańcy domagali się budowy ulic. Miasta na to nie stać. Zaproponowaliśmy takie rozwiązanie: my dajemy materiał, kierujemy inspektora nadzoru budowlanego, a ludzie pod jego kierunkiem wykonują prace - mówi burmistrz Stanisław Lesiuk. Na tej zasadzie powstała ulica na nowym osiedlu. W następnym zaplanowano cztery inne odcinki. Wydatki na to zadanie przewidziano w nowym budżecie także w obawie o to, że nie będzie pieniędzy na roboty publiczne. - Tam, gdzie jest infrastruktura drogowa, a nie ma dobrej nawierzchni, tylko na przykład żużlówka, trzeba dokończyć robotę - dodaje szef zarządu miasta.
Trzy lata mieszkańcy ulicy Jodłowej zabiegali o budowę drogi. W tym roku miasto wykonało infrastrukturę, a o wykończenie ludzie sami zadbali. - W dziewięć dni wszystko zrobiliśmy. Siedmioosobowe zmiany wychodziły do pracy rano, a wracały do domu o zmierzchu. Jak "stachanowcy” - mówi Leszek Szczerbicki, członek komitetu budowy. Piach i kostkę uliczną budowniczowie dostali od samorządu, na cement złożyli się po 200 złotych. Korytowanie (kosztowało 1,2 tys. złotych) opłacił mieszkaniec, który nie miał czasu fizycznie pracować. Najpierw położono stabilizację, a na nią płytki. W sumie powstało 700 metrów kwadratowych drogi.
Odnotowywano już w tym mieście podobne przedsięwzięcia, ale z udziałem pieniędzy parafialnych. Plac wokół krzyża przy Placu Zbawiciela, drugi bliżej kościoła utwardzono dzięki dofinansowaniu parafii pw. Św. Józefa. Proboszcz, infułat Kazimierz Korszniewicz nie chce się jednak tym chwalić. Wcześniej też do budowy chodników przy ulicy Kościelnej włączyła się parafia pw. Św. Mikołaja, finansując na całej długości wjazdy i alejki boczne. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO