środa, 13 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Janów Podlaski: Śmieci na opał albo do lasu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 lutego 2012, 18:47
Autor: (izi)

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

Z terenu gminy Janów Podlaski śmieci wywożone są tylko cztery razy do roku – skarży się nasza Czytelniczka. Ale Urząd Gminy tłumaczy, że gdyby śmieciarki kursowały częściej, to jeździłyby puste. Wielu mieszkańców prawie nie korzysta z wywozu. Dokąd trafiają śmieci? Tego nie wiadomo.

Jak często śmieciarka podjeżdża pod nasze domy? Wszystko zależy od tego, gdzie mieszkamy. W samym Janowie Podlaskim frakcja sucha jest odbierana raz na miesiąc.

Tak samo często śmieciarki przyjeżdżają po frakcję mokrą. Ale już na terenie pozostałych miejscowości z gminy wywóz odpadków jednego i drugiego rodzaju odbywa się cztery razy do roku. Zdaniem niektórych, to za mało.

Co na to urząd? – Po prostu w tych miejscowościach mieszkańcy wystawiają tak mało pojemników ze śmieciami, że ustaliliśmy, że przedsiębiorstwo zajmujące się wywożeniem odpadów, będzie je odbierać raz na kwartał – tłumaczy Teresa Ruszkowska z Urzędu Gminy. – Osobiście w ubiegłym roku widziałam, ile śmieci wywożą.

Ale nie tylko obserwacje świadczą o tym, że mieszkańcy rzadko korzystają z takich usług.

– U nas wywóz śmieci jest zorganizowany w ten sposób, że wystarczy kupić znaczek i nakleić go na pojemnik lub worek. Wtedy pracownicy przedsiębiorstwa odbierającego śmieci widzą, że opłata za wywóz została już uiszczona i zabierają worki. Sołtysi kupują więc te znaczki i odsprzedają mieszkańcom, żeby za każdym razem nie musieli jeździć do Urzędu Gminy. Dla przykładu, jeden sołtys kupił takie znaczki w styczniu albo w lutym i przez cały rok sprzedał tylko trzy – mówi Ruszkowska.

Jak tłumaczy, częstsze kursy śmieciarek oznaczałyby wyższe opłaty za wywóz śmieci. Bo nawet jeśli śmieciarka jeździ prawie pusta, to obsługuje ją trzech pracowników.

– Szkło odbieramy za darmo. Wywóz 110-litrowego worka śmieci frakcji mokrej kosztuje 10 zł, a już samego plastiku 5 zł – wylicza.
Co dzieje się w takim razie z odpadkami? – Być może część śmieci spalają, a część też segregują. A są też takie osoby, które mówią, że śmieci do wywozu w ogóle nie mają – mówi Ruszkowska.

– Być może dzikie wysypiska są w lasach, ale nie mieliśmy ostatnio zgłoszeń o takich miejscach. Jedno dzikie wysypisko zlikwidowaliśmy w poprzednim roku.
To, że wiele osób nie korzysta z wywozu odpadków, nie oznacza jednak, że cierpieć muszą ci, którzy dbają o środowisko.

– Jeśli jest potrzeba częstszego wywożenia śmieci, to mieszkańcy mogą się zgłaszać do sołtysów albo bezpośrednio do firmy "Komunalnik” z Białej Podlaskiej, która wywozi śmieci – tłumaczy Ruszkowska.

Jak to wygląda w innych gminach? Gdzieniegdzie bardzo podobnie. – W Łomazach nieczystości wywożone są raz na miesiąc, w pozostałych miejscowościach raz na trzy miesiące – mówi Maria Bessaraba z Urzędu Gminy Łomazy. – Nie było potrzeby organizowania częstszego wywozu.

– Z terenu Leśnej Podlaskiej nieczystości są odbierane dwa razy w miesiącu, z kolei z pozostałych miejscowości w gminie raz na dwa miesiące – mówi Grzegorz Doroszuk z Urzędu Gminy Leśna Podlaska.

– Selekcjonowane odpady zarówno z Leśnej Podlaskiej, jak i z innych miejscowości są odbierane raz na trzy miesiące.

Ale są też gminy, w których śmieciarki tak samo często odwiedzają główną miejscowość, jak i pozostałe. – Odbiór śmieci od mieszkańców odbywa się raz na miesiąc, a odbiór segregowanych surowców wtórnych w miarę potrzeb – mówi Mateusz Majewski z Urzędu Gminy Rossosz.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!