poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Jesteśmy tacy sami. Integracja i pokonywanie barier w Białej Podlaskiej

  Edytuj ten wpis
Autor: Ewelina Burda

Agnieszka Rozbicka, podopieczna ośrodka "Misericordia” Caritas w Białej Podlaskiej na Teście Cooper
Agnieszka Rozbicka, podopieczna ośrodka \"Misericordia” Caritas w Białej Podlaskiej na Teście Cooper

Niepełnosprawni z województwa lubelskiego przyjechali do Białej Podlaskiej aby wziąć udział w festiwalu filmowym w kinie Merkury i imprezie sportowej na stadionie AWF. Organizatorzy byli różni, ale cele podobne – integracja i pokonywanie barier, nie tylko tych architektonicznych.

Filmy dla ducha

Na II Festiwal Filmowy Twórczości Osób Niepełnosprawnych napłynęło 11 filmów. - Przygotowali je wychowankowie placówek warsztatów terapii zajęciowej, szkół specjalnych oraz domów pomocy społecznej z terenu województwa lubelskiego. Zdaniem jury wszystkie obrazy, pomimo tego że wykonane amatorsko, prezentują wysoki poziom artystyczny – przekonuje Ewa Borkowska, zastępca dyrektora bialskiego Ośrodka Misericordia Caritas, organizatorka wydarzenia.

Motywem tegorocznego festiwalu było hasło "Niepełnosprawni i bariery”. – Nasi podopieczni wielokrotnie powtarzają, że ich największą barierą jest sposób w jaki są traktowani przez nas, sprawnych. A przecież każdy jest niedoskonały, niepełny. Niepełnosprawny nie znaczy gorszy, tylko inny. Po to jest nasz festiwal, aby za pomocą filmów, przybliżyć nam ich świat, ich reakcje, ich odczucia i oczekiwania względem nas - wyjaśnia Borkowska.

Obraz przygotowany przez Środowiskowy Dom Samopomocy przy Misericordia Caritas w Białej Podlaskiej otrzymał najwyższe noty jury. – Z tego filmu i z wszystkich innych zgłoszonym na festiwal dowiadujemy się, że niepełnosprawni nie oczekują od nas litości, wyręczania ani użalania się, oni domagają się akceptacji. Poza tym, nasze potrzeby są całkiem podobne- oni też chcą być szczęśliwi, mieć rodzinę i czas na przyjemności – podkreśla Elżbieta Zielińska-Gomółka z warsztatów terapii zajęciowej w Parczewie.

Zwycięski obraz pokazuje sekwencje z codziennego życia wychowanków bialskiego ośrodka, sceny nie są pozowane. – Naturalnym kadrom towarzyszy muzyka klasyczna i głos lektora, zrezygnowaliśmy z dialogów – opowiada Marek Jakubiak, instruktor terapii zajęciowej ze ŚDS , pomysłodawca nagrodzonego projektu. Przy okazji festiwalu, organizatorzy zapewnili chętnym osobom warsztaty filmowe.


Bieganie dla ciała

Ruch to zdrowie, a o nie tak samo powinni dbać wszyscy, również niepełnosprawni. Z tą myślą, 12 października na stadionie AWF niepełnosprawni mogli m.in. sprawdzić swoją kondycję Testem Coopera.

– Nie było łatwo. Lubię bieganie, ale podczas pokonywania najdłuższego dystansu w ciągu 12 minut na przemian biegłam i maszerowałam. Zrobiłam kilka okrążeń, nogi nie bolą, fajnie się czuję, mam medal – relacjonowała po swoim pierwszym w życiu Teście Coopera Agnieszka Rozbicka, podopieczna ośrodka "Misericordia” Caritas w Białej Podlaskiej.

Sportowa impreza zainicjowana przez Dariusza Trębickiego, trenera "Biegam Bo Lubię” zmotywowała kilkaset osób do sobotniej rekreacji na świeżym powietrzu. – Co ciekawe, na stadion przyszli ludzie w różnym wieku. Następuje integracja w wielu wymiarach. Przecież bieganie to dyscyplina dostępna dla wszystkich, bez względu na metrykę czy ilość chromosomów – przyznaje Ryszard Gałązka, który na Test Coopera wybrał się ze swoją niepełnosprawną córką.

Oprócz biegów, studenci AWF zachęcali do innych zabaw rekreacyjnych. – Na co dzień mamy do czynienia z niepełnosprawnymi zarówno w ramach wolontariatu, jak i na zajęciach. Sport poprzez zabawę przynosi zaskakujące efekty. Wystarczy mała piłka aby wywołać radość u wychowanków placówek specjalnych – uważa Magdalena Sznura, studentka bialskiej uczelni.

O tym, że również osoby niepełnosprawne powinny pamiętać o ruchu, doskonale wie Monika Sarnecka, terapeutka z Domu Pomocy Społecznej w Kozuli. – Nasi wychowankowie najchętniej siedzieliby przed telewizorem. Szybko się rozleniwiają. Jeżeli widzą że nie dorównują zdrowym rówieśnikom, zniechęcają się – podsumowuje Sarnecka.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!