piątek, 20 października 2017 r.

Biała Podlaska

Kandydat PiS zapłaci za kampanię w urzędzie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 kwietnia 2015, 06:30
Autor: jsz

Waldemar Paruch, kandydat Prawa i Sprawiedliwości w ubiegłorocznych wyborach do europarlamentu, został prawomocnie skazany za nielegalną agitację. Politolog spotkał się z wyborcami z urzędzie. Musi teraz zapłacić 3 tys. zł grzywny.

We wtorek Sąd Okręgowy w Lublinie utrzymał wyrok sądu pierwszej instancji. Uznał, że związany z PiS naukowiec jest winny wykroczenia, ale jego dane nie trafią do Krajowego Rejestru Karnego.

Waldemar Paruch wykłada na Wydziale Politologii UMCS. W maju ub. r. w wyborach do Parlamentu Europejskiego był liderem lubelskiej listy Prawa i Sprawiedliwości. Spotkał się z mieszkańcami Łukowa w siedzibie tamtejszego ratusza i starostwa.

Tymczasem zgodnie z przepisami Kodeksu Wyborczego, nie wolno prowadzić agitacji m.in. w budynkach administracji samorządowej. Konkurent Parucha zawiadomił o sprawie prokuraturę. A ta przekazała sprawę policji.

Mundurowi uznali, że prof. Paruch naruszył Kodeks Wyborczy. Skierowali do sądu wniosek o ukaranie, domagając się 1 tys. zł grzywny. Pierwszy proces zakończył się w grudniu ubiegłego roku. Sąd okazał się bardziej surowy od oskarżyciela i skazał prof. Parucha na 3 tys. zł grzywny oraz pokrycie blisko 400 zł kosztów sądowych.

Kandydat PiS nie przyznawał się do winy. Tłumaczył, że nie zna Łukowa i nie zdawał sobie sprawy, że był w budynku samorządowym. Miał się o tym o tym dowiedzieć dopiero kilka dni po spotkaniu.

Obrońca politologa zwracał też uwagę, że Paruch przemawiał do mieszkańców w sali im. Jana Pawła II. Miało to sugerować, że niekoniecznie podejmowane są tam decyzje administracyjne.

Sąd nie zostawił na argumentach obrony suchej nitki. Z zebranych w sprawie materiałów wynika, że podczas spotkania prof. Paruch doskonale wiedział, gdzie jest. Zdaniem sądu, świadomie dopuścił się wykroczenia. Nie powinien tego robić zwłaszcza, że jest politologiem.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!