piątek, 28 lipca 2017 r.

Biała Podlaska

Konstruktor drewnianych rowerów szykuje kolejny wehikuł

Dodano: 14 marca 2011, 17:23

Sławomir Weremkowicz na jednym ze swoich rowerów (Marek Pietrzela)
Sławomir Weremkowicz na jednym ze swoich rowerów (Marek Pietrzela)

Twórca fantazyjnych rowerów drewnianych, Sławomir Weremkowicz z Białej Podlaskiej, nie czekając kalendarzowej wiosny, rozpoczął w niedzielę nowy sezon.

Niedawno Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie podziękowało panu Sławomirowi za udział w projekcie "Rzemieślnicy XXI wieku”, dofinansowanym przez ministra kultury. Muzeum przygotowało film "Fantazyjne rowery”, spot, dokumentację fotograficzną oraz wywiad do swoich zbiorów.

– Obiecano mi, że znajdzie się też wideo na serwisie internetowym YouTube – mówi z radością Weremkowicz.

Konstruktor niezwykłych wehikułów (rowery robi z samego drewna, bez grama metalu) kiedyś pracował jako hydraulik, a że miał dość metalu i jego korozji, postanowił zająć się konstruowaniem jedynie z drewna różnych nietypowych przedmiotów. Najpierw wykonał lampkę-żurawia i kwietnik z sylwetką Chrystusa oraz obrotową machinę-lustro z... podwoziem, a później drewniany prosty bicykl – bez przekładni, z małym kółkiem przednim, siodełkiem, pedałami oraz bardzo dużym kołem tylnym. Nazwał go "Wehikułem czasu”. Zapoczątkował nim słynną kolekcję siedmiu rowerów.

Gdy obejrzał film "Park Jurajski”, zrobił dla siebie i dzieci jeżdżące rowery-dinozaury. Wtedy stał się bohaterem telewizyjnych programów, trafił do przewodników regionalnych. Przed dwoma laty, gdy pojazdy pana Sławomira były eksponowane w warszawskim Muzeum Techniki, "dinozaura” wypróbował nawet ambasador Holandii. Dziennikarze przypomnieli, że rower z drewna zaprojektował już Leonardo da Vinci.
Teraz pan Sławomir śpieszy z przygotowywaniem kolejnego bicykla.

– Do Wielkanocy muszę go skończyć. Ma sześć drewnianych szprych, bo w czerwcu kończę sześćdziesiąt lat. Będzie solidny, ma służyć do przejażdżek – zapowiada.

Liczy na to, że kolejne muzea i domy kultury oraz twórcy festynów zaproszą go za niewielką odpłatnością.
– Mam tylko 758 zł renty – tłumaczy swoje warunki.

Bialczanie nie kryją życzliwości. – Ma bardzo oryginalne pomysły i specyficzne umiejętności. Ludzie akceptują jego zainteresowanie – mówi Iwona Jędryczkowska, dyrektor bialskiego Samorządowego Przedszkola Integracyjnego nr 16.

– Podziwiam jego rowery – przyznaje Marta Cholewińska z Osiedlowego Domu Kultury.
Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 kwietnia 2017 o 22:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hholzmaschine.ch
Rozwiń
Gość
Gość (13 kwietnia 2017 o 22:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Holzmaschine.ch
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!