sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Kot bez paszportu został Polakiem

Dodano: 20 grudnia 2006, 19:25

W ręce celników wpadł... kot. W dodatku kot bez paszportu.

Funkcjonariusze odkryli mruczka, kiedy przed tygodniem w nabużańskich Kościeniewiczach (powiat bialski) kontrolowali fiata cromę, który przyjechał z Białorusi. Słysząc miauczenie, podnieśli maskę komory silnikowej i ujrzeli błyszczące oczy kota (patrz zdjęcie). Właściciel samochodu, Mikolaj Z. z Brześcia, był równie zaskoczony, jak celnicy. Zaklinał się, że kota nie zna, nie wie, skąd się wziął.
Marzena Siemieniuk, rzecznik prasowy bialskiej Izby Celnej, powiedziała nam, że zgodnie z przepisami weterynaryjnymi przywożone do naszego kraju zwierzęta domowe powinny mieć paszporty. - Pasażer na gapę dokumentu nie miał. W związku z wątpliwościami co do pochodzenia kota celnicy rozstrzygnęli je na jego korzyść. Darowali mu wolność. Pozwolili na pozostanie w Polsce - ujawniła wczoraj rzecznik Siemieniuk.
Marek Pietrzela
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!