wtorek, 21 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Kradną coraz młodsi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 sierpnia 2005, 18:26

Paweł A., 13-latek z Białej Podlaskiej, kilka dni temu wracał wieczorem do domu. Na placu Wolności został zaatakowany przez pięciu nastolatków. Zadali mu kilka ciosów pięścią w twarz. Tylko dlatego, żeby zmusić go do oddania telefonu komórkowego. Najmłodszy napastnik miał 14 lat. Takich zdarzeń jest coraz więcej.


Tylko w ostatnim półroczu na terenie powiatu bialskiego, jak i Białej Podlaskiej, odnotowano 164 przypadki przestępstw i wykroczeń, których sprawcami byli nieletni. Większość dotyczyła kradzieży telefonów komórkowych, włamań do samochodów. Jak podkreśla Lisiecki, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji, wśród nieletnich są i tacy, którzy na swoim koncie mają wiele wykroczeń. I często pomimo dozoru kuratora sądowego powracają na złą drogę. – Najczęściej złodziejskiego fachu imają się dzieci z rodzin patologicznych, rozbitych. Te, które w rodzinie nie mają żadnego oparcia, wzorca – mówi Lisiecki. Ich ulubionym miejscem działania jest bialski plac Wolności, gdzie znajduje się dużo lokali.
Mnóstwo wykroczeń, których sprawcami są nieletni, odnotowuje się również w Międzyrzecu Podlaskim. Najczęściej są to kradzieże. Tutaj dochodzi do nich często w centrum miasta.
Liczba nastoletnich przestępców rośnie z roku na rok. Niepokojąco obniża się też granica ich wieku. Lisiecki pamięta przypadek 12-letniego chłopaka, który początkowo kradł małe sumy pieniędzy. Później poczuł się tak pewnie, że zaczął sięgać po znaczniejsze kwoty. Kradł nawet z pokoju nauczycielskiego. Wszystko się wydało, kiedy o całym procederze policję powiadomili nauczyciele.
Z nieletnimi przestępcami mają też coraz częściej do czynienia policjanci z innych komend powiatowych. W Radzyniu Podlaskim najczęściej byli sprawcami bójek. Dochodziło do nich z reguły w pobliżu lokali dyskotekowych. Siłą zabierali jakieś drobne kwoty, czy telefony. Nieletni dali się też poznać jako złodzieje. W większości przypadków kradli w szkołach. Policjanci najczęściej muszą interweniować w Kąkolewnicy i Suchowoli. Wiek zatrzymywanych tam nastoletnich przestępców nie przekracza 16 lat.
Spokojniejsza wydaje się młodzież w powiecie parczewskim. Sporadycznie tylko zdarzają się drobne kradzieże. Ich łupem padają rowery górskie i telefony komórkowe. Młodociani złodzieje kradną je z miejsc szczególnie uczęszczanych przez ludzi. W pobliżu sklepów, czy też miejscowego szpitala. •

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!