środa, 18 października 2017 r.

Biała Podlaska

Książki zawłaszczone

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 stycznia 2006, 18:33

Książki miały być uwolnione, a zostały zawłaszczone. BookCrossing, polegający na pozostawianiu książek w przypadkowych miejscach w celu upowszechnienia czytelnictwa, trafił także na południowe Podlasie. Ale tutaj akcja wygląda inaczej niż w innych rejonach Polski i na świecie.

- Bialczanie opatrznie zrozumieli ideę BookCrossingu, czyli uwalniania książek. Teoria zakłada, że znalazca powinien przeczytać książkę i przekazać ją dalej. W praktyce jednak przeważa chęć zatrzymania ulubionej lektury. Organizatorzy polskiej akcji dostrzegli już dawno, że książki mają duszę, tylko nie wszyscy mają serce do książek... - mówi pan Marian z Białej Podlaskiej.
Rozczarowany postawą czytelników jest też Dawid Nestoruk właściciel bialskiej kawiarni "Oranżeria”. Chciał on przeszczepić na bialski grunt swoje doświadczenia z pobytu w Wielkiej Brytanii oraz pewne mody kulturowe. Przed kilkoma miesiącami ogłosił w Internecie, że kawiarnia oficjalnie otwiera półki bookcrossingu.
- Wyłożyłem ponad trzydzieści książek przywiezionych ze swojej warszawskiej domowej biblioteki. Były tam powieści Doroty Terakowskiej, Paula Coelho, Eduardo Mendozy i innych autorów. Rarytasy czytelnicze - mówi Nestoruk. - Ludzie wzięli książki i niewiadomo co się z nimi dalej stało. Postanowiliśmy utworzyć biblioteczkę, która ma być wzbogacana przez gości naszej kawiarni. Wypożyczenie będą kontrolować nasi pracownicy.
Także Anna Flisińska, dyrektor Biblioteki Pedagogicznej w Białej Podlaskiej, propaguje akcję BookCrossingu. Zwróciła się z apelem do wszystkich mieszkańców miasta, by zechcieli się podzielić swoimi książkami z innymi czytelnikami. Poprosiła o przynoszenie książek do biblioteki w celu ich uwolnienia.
- Każdy dostarczony tom zostanie zarejestrowany i opatrzony przez bibliotekę naklejką o następującej treści: "To jest książka za darmo i jest dla ciebie”. Książkę można wziąć do domu, przeczytać i odnieść. Jeżeli bardzo się podoba, można ją zatrzymać. Zamiast niej trzeba jednak podać dalej inną książkę ze swoich zbiorów. Zostawić ją w dowolnym miejscu, np. na przystanku autobusowym, w autobusie, w przychodni, w bibliotece - podkreśla dyrektor.
Anna Flisińska przyznaje, że utworzone przy wejściu do biblioteki (przy ul. ul. Kolejowej 8) specjalne półki na wędrujące książki są zapełniane wyłącznie przez pracowników biblioteki.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!