sobota, 21 października 2017 r.

Biała Podlaska

Ktoś spalił kukłę ministra. Ścigają przewodniczącą

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 kwietnia 2011, 17:11
Autor: (pim)

Związkowcy podpalili kukłę "Liberała” przed starostwem w Radzyniu. Nie posprzątali chodnika i spraw
Związkowcy podpalili kukłę \"Liberała” przed starostwem w Radzyniu. Nie posprzątali chodnika i spraw

Radzyń Podlaski. Do radzyńskiego sądu trafił wniosek o ukaranie Teresy Hałas, organizatorki akcji protestacyjnej NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność” przeciwko obecnej polityce rolnej rządu oraz sprowadzaniu do kraju mięsa z rakotwórczymi dioksynami.

Przypomnijmy. 7 marca podczas manifestacji, kilka osób podpaliło przed wejściem do starostwa słomianą kukłę podpisaną "Liberał” i mającą symbolizować Marka Sawickiego, ministra rolnictwa. Palone ze słomą sztuczne tkaniny wtopiły się w płytki chodnikowe. Starosta radzyński powiadomił policję o zaśmieceniu chodnika.

Radzyńscy policjanci usiłowali ustalić osoby, które spaliły kukłę i zaśmieciły chodnik, jednak bez powodzenia. W tej sytuacji skierowali do sądu wniosek o ukaranie za zaśmiecanie chodnika Teresy Hałas, przewodniczącej Rady Wojewódzkiej NSZZ RI "Solidarność” w Lublinie. Zgodnie z kodeksem wykroczeń, za ten czyn grozi kara grzywny do 500 złotych lub kara nagany.

Teresa Hałas mówi, że jest zaskoczona tym finałem sprawy.

– Ja nie zanieczyściłam chodnika. Nie wiem, kto spalił kukłę, bo podczas jej palenia weszłam z petycją do starosty. Kukła symbolizowała "liberała”, a nie ministra. Policjanci nie udostępnili mi wniosku pana starosty o ukaranie. Sprawy zaszły daleko. Stały się polityczne. Będziemy się bronić w sądzie. Pomogą mi władze krajowe związku – zapowiada Hałas.

Dodaje, że na razie jednak koncentruje się na zbieraniu produktów żywnościowych na paczki świąteczne dla parafian z Gródka Jagiellońskiego na Ukrainie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!