czwartek, 19 października 2017 r.

Biała Podlaska

Lotnisko w Białej Podlaskiej: Z Hindusami pójdzie lepiej?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 lipca 2011, 19:55

Na lotnisku codziennie bywa Mariusz Kozioł, kierownik lądowiska (Marek Pietrzela)
Na lotnisku codziennie bywa Mariusz Kozioł, kierownik lądowiska (Marek Pietrzela)

Na dawnym lotnisku wojskowym trwają prace zmierzające do uruchomienia tu w 2012 roku portu cargo. Zajmująca się tym spółka Biala Airport zabiega jednocześnie o pozyskanie zagranicznych inwestorów.

– Jest już woda w hydrancie przeciwpożarowym. Do końca września mamy doprowadzić energię, wodę i kanalizację do budynku wieży kontroli lotów. Następnie zacznie się remont dwóch pierwszych pięter wieży. Część tego obiektu będzie wykorzystywana przez obsługę lądowiska – wyjaśnia Andrzej Świętosławski, wiceprezes spółki Biala Airport. Dodaje, że obecnie przygotowywana jest kosztowana dokumentacja techniczna, geodezyjna i środowiskowa, będąca punktem wyjścia do dalszej modernizacji.

Kosztem 4 mln zł powstaje płot o długości 14 km. Do końca sierpnia ma zostać ogrodzony cały teren bialskiego lotniska. Do tysięcy słupków zostaną przytwierdzone panele i drut kolczasty. Spółka liczy, że dzięki temu skończą się wyprawy złodziei po złom i spacery okolicznych mieszkańców. Pomóc ma w tym też zwiększona liczba ochroniarzy oraz monitoring.

Ale to wszystko wstęp do najważniejszych prac. Bo przygotowanie lotniska do obsługi ciężkich samolotów będzie wymagać modernizacji dawnego wojskowego pasa lotniskowego i dróg kołowania, mają też powstać nowe. Wiosną 2012 planowane jest położenie nowej nawierzchni na wąskim pasie wykorzystywanym w tej chwili jako lądowisko.

– W 2012 r. zamierzamy uruchomić lotnisko. Docelowy wymiar osiągnie po 2–4 latach – zapowiada Świętosławski. I prognozuje, że około 2015 r. w dużym porcie cargo może pracować 1500–2000 osób.
Start cargo z prawdziwego zdarzenia jest związany z pozyskaniem zagranicznych kontrahentów. Włodzimierz Judkowiak, prezes spółki Biala Airport, w ostatnich tygodniach prowadził rozmowy w Dubaju i Indiach.

Sławomir Orłowski, dyrektor Biala Airport, informuje, że dziś prezes wraca z z podróży do Indii. Wcześniej negocjował na Półwyspie Arabskim z inwestorami miejscowymi oraz reprezentującymi fundusze amerykańskie.

– Nasza spółka jest członkiem założycielem Polsko-Indyjskiej Izby Gospodarczej. Umożliwia to kontakty z hinduskimi przedsiębiorcami i rozmowy o cargo – ujawnia Orłowski.

Na lotnisku codziennie bywa Mariusz Kozioł, kierownik lądowiska. Uzgadnia telefonicznie i nadzoruje lądowanie i przeloty lekkich samolotów. – Możemy przyjmować statki powietrzne o wadze do
6818 kg, np. małe samoloty pasażerskie do 20 miejsc. Zainteresowanie jest bardzo duże, bo w trakcie jednego lotu pilot może przećwiczyć 10–15 startów i lądowań.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!