czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Macewy wrócą na cmentarz


Przed zniszczeniem ocalono ponad tysiąc macew z cmentarzy żydowskich w Łosicach, Mordach i Sarnakach. Piąty w świecie pod względem liczebności zbiór tablic nagrobnych zostanie poddany renowacji i znajdzie godne miejsce na odtworzonym kirkucie.

Płyty nagrobne sprofanowali Niemcy. W czasie okupacji hitlerowskiej żandarmeria zajęła w Łosicach urokliwy dworek modrzewiowy, do którego prowadziła błotnista droga. Żeby samochody nie grzęzły w błocie, teren utwardzono setkami macew przywiezionych z okolicznych cmentarzy żydowskich. Ułożono je napisami do ziemi.
Kiedy po wojnie przywrócono dworek rodzinie Wróblewskich, dr Witold Wróblewski ponoć zwracał się do władz PRL o usunięcie tablic. Niestety, bez skutku. Potem wiele lat majątek nie miał prawdziwego gospodarza i nikt nie interesował się zagrzebanymi w ziemi tablicami. Zupełnie niedawno prawowici spadkobiercy z innych rejonów Polski zdecydowali się wreszcie sprzedać dworek łosickiemu przedsiębiorcy. Janusz Kobyliński, burmistrz Łosic, pośredniczył w kontaktach z organizacjami żydowskimi, które zabiegały o uratowanie macew przed zupełną dewastacją. Ich wydobycie wsparli członkowie Ziomkostwa Żydów Łosickich w Ameryce. Samochody do transportu macew udostępnił Bogdan Tarasiuk, prezes „Kom-Gaz”.
– W wydobywania płyt z ziemi pomagali bezrobotni. Niektóre trzeba było wyrywać spod korzeni koparką. Na ok. 1000 wszystkich nagrobków prawie 20 procent nie jest uszkodzonych – mówi Tarasiuk.
Macewy zostały wydarte z ziemi i złożone pod wiatą spółki komunalnej „Kom-Gaz” w Łosicach. Czekają na odnowienie. Będą potem przeniesione do centralnie położonego w mieście Parku XX-lecia, gdzie zostanie odtworzony żydowski cmentarz i prawdopodobnie powstanie lapidarium. Zdaniem specjalistów niektóre z uratowanych macew pochodzą z XVII wieku. Trudno jednak znaleźć biegłych konserwatorów znających hebrajski i potrafiących odczytać inskrypcje.
– Otrzymuję pisma i e-maile z podziękowaniami z USA, Izraela i Kanady – mówi burmistrz Łosic. – My zrobiliśmy tyle ile mogliśmy, reszta będzie należeć do gminy żydowskiej, której z mocy prawa przypadnie teren naszego parku.

Andrzej Omasta - koordynator Projektu Odnowy Żydowskich Cmentarzy w Polsce (PJCRP)

- Na razie jeszcze nie prowadziliśmy rozmów z konserwatorem
zabytków o konserwacji znaleziska. Budowa lapidarium i uporządkowanie macew będzie kosztować ponad 1 milion dolarów USA. Liczymy na dotacje z rządowej agendy US Commission, (która wspomaga mniejszości narodowe w USA) oraz z ziomkostw – organizacji żydowskich w Ameryce. Trzeba będzie z tym zaczekać do wiosny. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!