piątek, 9 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Macewy wrócą na cmentarz


Przed zniszczeniem ocalono ponad tysiąc macew z cmentarzy żydowskich w Łosicach, Mordach i Sarnakach. Piąty w świecie pod względem liczebności zbiór tablic nagrobnych zostanie poddany renowacji i znajdzie godne miejsce na odtworzonym kirkucie.

Płyty nagrobne sprofanowali Niemcy. W czasie okupacji hitlerowskiej żandarmeria zajęła w Łosicach urokliwy dworek modrzewiowy, do którego prowadziła błotnista droga. Żeby samochody nie grzęzły w błocie, teren utwardzono setkami macew przywiezionych z okolicznych cmentarzy żydowskich. Ułożono je napisami do ziemi.
Kiedy po wojnie przywrócono dworek rodzinie Wróblewskich, dr Witold Wróblewski ponoć zwracał się do władz PRL o usunięcie tablic. Niestety, bez skutku. Potem wiele lat majątek nie miał prawdziwego gospodarza i nikt nie interesował się zagrzebanymi w ziemi tablicami. Zupełnie niedawno prawowici spadkobiercy z innych rejonów Polski zdecydowali się wreszcie sprzedać dworek łosickiemu przedsiębiorcy. Janusz Kobyliński, burmistrz Łosic, pośredniczył w kontaktach z organizacjami żydowskimi, które zabiegały o uratowanie macew przed zupełną dewastacją. Ich wydobycie wsparli członkowie Ziomkostwa Żydów Łosickich w Ameryce. Samochody do transportu macew udostępnił Bogdan Tarasiuk, prezes „Kom-Gaz”.
– W wydobywania płyt z ziemi pomagali bezrobotni. Niektóre trzeba było wyrywać spod korzeni koparką. Na ok. 1000 wszystkich nagrobków prawie 20 procent nie jest uszkodzonych – mówi Tarasiuk.
Macewy zostały wydarte z ziemi i złożone pod wiatą spółki komunalnej „Kom-Gaz” w Łosicach. Czekają na odnowienie. Będą potem przeniesione do centralnie położonego w mieście Parku XX-lecia, gdzie zostanie odtworzony żydowski cmentarz i prawdopodobnie powstanie lapidarium. Zdaniem specjalistów niektóre z uratowanych macew pochodzą z XVII wieku. Trudno jednak znaleźć biegłych konserwatorów znających hebrajski i potrafiących odczytać inskrypcje.
– Otrzymuję pisma i e-maile z podziękowaniami z USA, Izraela i Kanady – mówi burmistrz Łosic. – My zrobiliśmy tyle ile mogliśmy, reszta będzie należeć do gminy żydowskiej, której z mocy prawa przypadnie teren naszego parku.

Andrzej Omasta - koordynator Projektu Odnowy Żydowskich Cmentarzy w Polsce (PJCRP)

- Na razie jeszcze nie prowadziliśmy rozmów z konserwatorem
zabytków o konserwacji znaleziska. Budowa lapidarium i uporządkowanie macew będzie kosztować ponad 1 milion dolarów USA. Liczymy na dotacje z rządowej agendy US Commission, (która wspomaga mniejszości narodowe w USA) oraz z ziomkostw – organizacji żydowskich w Ameryce. Trzeba będzie z tym zaczekać do wiosny. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

10-11 grudnia
komentarze (0)0
polubienia (0)0
09-12-2016

10-11 grudnia

Alarm 24

CENEO