środa, 23 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Makabra w Czosnówce. 22-latek zostawił psa na torach, sam odskoczył (wideo)

Dodano: 12 stycznia 2011, 09:51

Kadr z nagrania wideo
Kadr z nagrania wideo

Makabra w Czosnówce. 22-latek wszedł na tory ze swoim psem i do ostatniej chwili czekał aż nadjedzie pociąg. Sam zdążył uskoczyć. Jego pies nie. Całe zdarzenie zarejestrowała kamera monitoringu.

Policja dotarła już do zapisu z kamery, na którym można zobaczyć co kilka dni temu wydarzyło się na przejeździe kolejowym w Czosnówce pod Białą Podlaską. Wczoraj – za zgodą prokuratury – opublikowała drastyczny film.

– Z zapisu wynika, że mężczyzna znalazł się na przejeździe kolejowym ze swoim psem nieprzypadkowo – mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik prasowy lubelskiej policji. – To była "zabawa w życie i śmierć”.

O dziwnym wypadku na przejeździe kolejowym w Czosnówce pod Białą Podlaską informowaliśmy już kilka dni temu. 3 stycznia pociąg PKP Intercity relacji Kraków – Moskwa potrącił 22-letniego Macieja Ch. Początkowo wiadomo było tylko, że mężczyzna kilka sekund wcześniej wszedł z psem na tory. Nie reagował na sygnały, które dawał nadjeżdżający pociąg. Uskoczył przed lokomotywą dosłownie w ostatniej chwili. Ma jedynie złamaną rękę i nogę. Badanie wykazało, że miał w organizmie dwa promile alkoholu. Potrącone przez pociąg zwierzę zginęło na miejscu.

Dzięki zapisowi z monitoringu dziś znamy dokładny przebieg tego zdarzenia. Na nagraniu wyraźnie widać, jak Maciej Ch. chwiejąc się omija opuszczone zapory i wchodzi na przejazd kolejowy. O tym, że zaraz przejedzie tamtędy pociąg informuje już włączony sygnalizator. Tuż za mężczyzną idzie pies. 22-latek staje wraz ze zwierzęciem na torach. Po chwili nagle uskakuje na pobocze. Po torach przejeżdża pociąg, który z impetem uderza w zwierzę.

Maciej Ch. wcześniej też zabił psa? Pijany pieszy przeżył zderzenie z pociągiem, pies zginął

– Pies szedł za nim jak cień, widać, że był przywiązany – uważa Zdzisław Małysz, komendant Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt. – Gdyby zszedł z torów wcześniej, pies zdążyłby zrobić to samo. Ale mężczyzna uskoczył w ostatniej chwili. W ten sposób świadomie pozbawił zwierzę życia.

Małysz, gdy tylko zobaczył nagranie, natychmiast zgłosił się do prokuratury w Białej Podlaskiej. Chce być w tej sprawie oskarżycielem posiłkowym.

– W prokuraturze już usłyszałem argument, że sprawy nie będzie, bo ten człowiek nie prowadził psa na smyczy – mówi Małysz. – A to przecież nie ma znaczenia, bo pies szedł za nim wiedziony instynktem. Dlatego sam złożę wniosek o ściganie tego mężczyzny.

Na razie główny wątek prowadzonego przez policję dochodzenia dotyczy ustalenia przyczyn wypadku.
– Wszystko wskazuje na to, że po zakończeniu postępowania w sprawie wypadku drogowego, zwrócimy się do prokuratury o wyłączenie sprawy dotyczącej znęcania się nad zwierzęciem – mówi Wójtowicz. – Grozi za to do dwóch lat więzienia.

Uwaga! Nagranie z monitoringu jest drastyczne


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!