sobota, 24 czerwca 2017 r.

Biała Podlaska

Menu z cyrylicą

Dodano: 11 kwietnia 2002, 16:59
Autor: Beata Malczuk

Kolejki przed otwarciem sklepów z elektronicznymi dobrami jak za dawnych lat. Tylko nie Polacy w nich stoją. Przybysze zza wschodniej granicy zaopatrują się tu chętnie także w telefony komórkowe.

Nie ukrywam, że ponad trzystutysięczny Brześć to dla nas zaplecze, jeżeli chodzi o użytkowników komórek - mówi Jan Kukawski, prezes firmy prowadzącej w Białej Podlaskiej dwa autoryzowane punkty jednego z operatorów. Każdego dnia białoruscy biznesmeni odwiedzają salony z zamiarem kupienia aparatu, bowiem najbardziej zainteresowani tym towarem są ludzie robiący interesy w Polsce. - To im się opłaca, bez względu na to czy są tu, czy u siebie. Otrzymują zwrot VAT, z tym że zasięg mamy tylko na Brześć i niedaleką okolicę - mówią obsługujący kolejny bialski punkt. Najtańsze urządzenie kosztuje wschodniojęzycznych około 50 dolarów. Wybór opcji zależy już od potrzeb danej osoby. Korzystanie z telefonu ułatwia język rosyjski w menu. To życzenie stawiają wszyscy na pierwszym miejscu.
Obcokrajowcy nie mogą zawierać umów abonamentowych. Używają kart. - To najbardziej przychodowa forma sprzedaży dla operatora. Klient płaci z góry, a potem korzysta z połączeń. Poza tym nie ma tych wszystkich formalności. Czysty zysk - podkreśla J. Kukawski.
Na intratność robienia interesów z Białorusinami wpływał jeszcze do niedawna inny fakt, a mianowicie ograniczenia połączeń międzynarodowych. Dodatkowe procedury i koszty czekały obywatela, który chciał mieć telefoniczną łączność ze światem. Przyjeżdżał wtedy do naszego kraju po aparat telefonu komórkowego i zostawiał tu gotówkę. Potem wracał po karty. Teraz też chętnie to robią jego rodacy.
Tymczasem od miesiąca w niektórych punktach brakuje telefonów. Niedobory wynikają stąd, że wchodzą w życie nowe zasady w dystrybucji towaru i operatorzy zmieniają umowy z odbiorcami. Handlowcy twierdzą, że popyt na te usługi utrzymuje się na stałym poziomie, to znaczy nie maleje i nie wzrasta. Biorąc jednak pod uwagę dużo mniejsze niż w Polsce nasycenie rynku w sąsiednim kraju, istnieje realna szansa na wzrost opłacalności międzynarodowego handlu. Przynajmniej dopóki nie umocni się tamtejsza konkurencja.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!