wtorek, 6 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Międzynarodowa uczta jazzowa


Jarosław Michaluk przy kontrabasie (po lewej) oraz pianista Bogusław Kutnik przygotowują się do fest
Jarosław Michaluk przy kontrabasie (po lewej) oraz pianista Bogusław Kutnik przygotowują się do fest

Spełniło się marzenie fanów jazzu w Białej Podlaskiej. Dzięki nieustępliwości szefa Bialskopodlaskiego Stowarzyszenia Jazzowego Jarosława Michaluka, miasto nad Krzną doczekało się międzynarodowej imprezy

Jest nią "1 Podlasie Jazz Festiwal”, który dziś o godz. 19 zacznie się w Klubie Muzycznym "Jedynka” (pl. Wolności 11). Rozpocznie go koncert "Jazz Trio” z Wiesławem Wysockim. Warszawskiemu saksofoniście będą towarzyszyć organizatorzy - kontrabasista Jarosław Michaluk i pianista Bogusław Kutnik (obaj z Bialskopodlaskiego Stowarzyszenia Jazzowego) oraz perkusista Ireneusz Głyk (ze znanego zespołu SBB).
Po półrocznych staraniach i zabieganiu o przyjazd znamienitych jazzmanów, J. Michaluk mógł skompletować pełny program, który jest dopełnieniem jubileuszy - 15-lecia Jazz Trio i 5-lecia Bialskopodlaskiego Stowarzyszenia Jazzowego. We wspomnianym trio jego twórcom, czyli J. Michalukowi oraz B. Kutnikowi najpierw towarzyszyła... automatyczna perkusja, a później grali z nimi m.in. Jerzy Tomasiak, Mirosław Muzykant, Radosław Żyła i Sebastian Urban.
W piątek w "Jedynce” wystąpi także krakowska formacja "Jorgos Skolias Orkiestra”. W sobotę o godz. 19 nastąpi kulminacja dwudniowej imprezy - zacznie ją "Wróblewski-Stankiewicz Reunion”. Obok Jana Ptaszyna Wróblewskiego (saksofon) zagrają Kuba Stankiewicz (fortepian), Robert Majewski (trąbka), Marcin Jahr (perkusja) i Adam Cegielski (kontrabas).
W finale zagra też band "In The Open” w składzie: Ghasan Batamuntu (saksofony) z Oakland (USA), Patrick Farrant (gitara) z Paryża, Stan Michalak (kontrabas) z Polski i Nirankar Khalsa (perkusja) z Chicago. Amerykańscy muzycy grający jazz z pogranicza stright ahead, fussion i funk właśnie przebywają na tournee w Europie. N. Khalsa przybędzie do Białej Podlaskiej z Madrytu.
- Poszukiwałem też dla urozmaicenia imprezy muzyków ze Wschodu, lecz nie udało mi się nawiązać kontaktu z jazzmanami z Białorusi. Dużym plusem dla nas i Białej Podlaskiej jest częste przypominanie o naszym festiwalu w radiowej "Trójce”. Liczymy, że po imprezach zacznie się jam session, który potrwa aż do rana - mówi Jarosław Michaluk.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO