sobota, 21 października 2017 r.

Biała Podlaska

Międzyrzec Podlaski: Polityczna wojenka w PiS

  Edytuj ten wpis
Autor: Ewelina Burda

Mirosław Kapłan, wójt gminy Międzyrzec Podlaski <br />
 (Ewelina Burda)
Mirosław Kapłan, wójt gminy Międzyrzec Podlaski
(Ewelina Burda)

Czarne chmury zebrały się nad wójtem Mirosławem Kapłanem. Już wkrótce może stracić dwa stołki: wójta i członka Prawa i Sprawiedliwości.

Lubelski Urząd Wojewódzki uprawomocnił uchwałę Rady Gminy Międzyrzec Podlaski w sprawie przeprowadzenia referendum.

– Wojewoda Jolanta Szołno-Koguc odrzuciła odwołanie wójta. Teraz wystarczy, aby treść uchwały trafiła do Dziennika Urzędowego Województwa Lubelskiego. Na tej podstawie komisarz wyborczy z Białej Podlaskiej ustali termin referendum – wyjaśnia Andrzej Pietruk, przewodniczący rady.

Przypomnijmy, że uchwała w sprawie referendum to m.in. konsekwencja nieudzielenia wójtowi Kapłanowi absolutorium z wykonania budżetu za 2012 rok.

– Planuję zaskarżyć tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Radni nie dali mi szansy na złożenie wyjaśnień. Poza tym, organizacja referendum na rok przed końcem kadencji wpędzi gminę w inwestycyjny marazm – argumentuje Mirosław Kapłan.

Andrzej Pietruk odbija piłeczkę: W tej chwili w gminie jest taki zastój i brak postępu, że już gorzej być nie może. Skoro podjęliśmy inicjatywę, to nie wycofamy się – przekonuje. Z nieoficjalnych informacji wynika, że do referendum mogłoby dojść w połowie grudnia tego roku.

Czarną passę wójta gminy Międzyrzec przedłużył poseł PiS Adam Abramowicz, który wczoraj na konferencji prasowej powiadomił dziennikarzy o wykluczeniu wójta Mirosława Kapłana z szeregów partii.

– Zarząd okręgu podjął taką decyzję. Wójt naruszał prawa pracownicze i oświatowe kadry i dyrektora szkoły w Rogoźnicy, Doroty Herdy. Nie respektował rozstrzygnięć nadzorczych wojewody odnośnie przywrócenia dyrektorki do pracy. Nie podjął żadnych działań naprawczych, pomimo naszych ostrzeżeń. Pewnych standardów nie można łamać – podkreśla Abramowicz, wiceprezes zarządu okręgu PiS nr 7.

Tymczasem, Mirosław Kapłan utrzymuje, że oficjalnie nie został poinformowany o wykluczeniu. Całą sprawę komentuje następująco: O takich posunięciach zarządu dowiaduję się od dziennikarzy. Procedura wykluczania członków PiS jest długotrwała. Wymaga uzasadnień, które opisane są w statucie. A mnie nikt odpowiednio wcześnie o tym nie uprzedzał. Poza tym, przysługuje mi prawo do odwołania do komisji dyscyplinarnej – twierdzi Kapłan.

Poseł Adam Abramowicz poinformował o wykluczeniu jeszcze dwóch lokalnych członków partii. Chodzi o radnych powiatu bialskiego Marka Uścińskiego i Jerzego Panasiuka.

– Głosując za udzieleniem absolutorium staroście bialskiemu, postąpili wbrew stanowisku klubu PiS. Co więcej, podczas sesji uzasadniali swoje głosy, przypisując staroście zasługi dla powiatu. To daje wyborcom sprzeczne sygnały – argumentuje poseł PiS z Białej Podlaskiej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!