środa, 23 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Mieszkańcy gminy w szoku: 20-latka zginęła w płonącym samochodzie

Dodano: 23 lipca 2012, 16:53

Mieszkańcy miejscowości Prawda Stara i gminy są w szoku po tragedii, która wydarzyła się w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Do makabrycznego wypadku samochodowego doszło po godz. 1 w nocy, w Prawdzie Starej koło Stoczka Łukowskiego, na drodze krajowej nr 76. Prowadzone przez 20-letnią kobietę BMW wypadło z drogi, dachowało i zapaliło się.

Pierwsi na miejscu wypadku pojawili się strażacy z OSP w Stoczku Łukowskim. Auto stało już całe w płomieniach. – Strażacy najpierw ugasili ogień, a potem pocięli karoserię samochodu, żeby zrobić lekarzom z pogotowia dostęp do uwięzionej w środku kobiety – relacjonuje mł. bryg. Szczepan Goławski, rzecznik straży pożarnej w Łukowie.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 20-latka próbowała jeszcze wydostać się z auta, ale nie miała tyle siły, żeby wypchnąć drzwi, które zablokowały się o krawędź rowu. Kobieta zginęła w płomieniach. Lekarzom przybyłym na miejsce akcji pozostało jedynie stwierdzić zgon.

Tragedia wydarzyła się zaledwie trzy kilometry od domu 20-letniej kobiety, mieszkanki Stoczka Łukowskiego. – Jestem w szoku, że w ogóle doszło do czegoś takiego. Znałam ją, była sympatyczną dziewczyną. Trudno w to wszystko uwierzyć – opowiada nam młoda mieszkanka Stoczka Łukowskiego.

– Tym bardziej, że wszystko działo się na prostym odcinku drogi, gdzie nie było nigdy wypadków – dodaje Ewa Orzałowska, sołtys Prawdy Starej. – Niebezpieczny zakręt jest nieco dalej. Szkoda życia tak młodej dziewczyny. Mój syn ją znał, bo chodzili razem do liceum. A tu taka makabra.

Dlaczego kierująca BMW kobieta nagle zjechała z drogi? – Za wcześnie, żeby mówić o ewentualnych przyczynach wypadku – mówi nadkom. Andrzej Dudzik, rzecznik policji w Łukowie. – Wykaże to dopiero śledztwo prowadzone przez nas pod nadzorem prokuratury.

Śledczy zarządzili już sekcję zwłok, która odpowie na pytanie, co było bezpośrednią przyczyną śmierci 20-latki: obrażenia odniesione w wyniku wypadku, czy pożar samochodu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!