poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Mieszkańcy Rogoźniczki nie chcą wiatraka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 marca 2009, 16:05

Dwudziestu mieszkańców wsi protestuje przeciwko budowie elektrowni wiatrowej w ich miejscowości. Sprzeciwiają się ludzie, którzy mieszkają i mają pola w pobliżu działki, na której ma stanąć wiatrak produkujący prąd.

Delegacja protestujących złożyła już pismo w Urzędzie Gminy w Międzyrzecu Podlaskim. Mieszkańcy oraz właściciele działek położonych w obrębie planowanej inwestycji sprzeciwiają się budowie wiatraka, który ma mieć wysokość 110 metrów i wirnik o średnicy 90 metrów.

- Jest fatalnie. Przestraszyłem się, kiedy wczytałem się w projekt umowy, który wcześniej zostawiła mi firma z Inowrocławia zainteresowana moją działką. Odrzuciłem propozycję jej wydzierżawienia. Ale sąsiad umowę podpisał i teraz śmigło od elektrowni niemal będzie dotykać mego pola. Na dodatek 400 metrów od wiatraka mieszkają ludzie, a strefa ochronna to 500 m - mówi Tadeusz Kosieradzki.

Obaw nie kryją też inne osoby, które złożyły pismo protestacyjne w gabinecie wójta.

- To zamach na prawa właścicieli gruntów w pobliżu wiatraka. Inwestycja wpłynie ujemnie na życie w naszej miejscowości. Nastąpi wyniszczenie pól i upraw i zmniejszą się dochody wielu rolników - podkreśla pan Leszek. Także pani Anna ma wiele zastrzeżeń. - Dużo osób z naszej wsi nic nie wiedziało o tych przygotowaniach. Nie wiemy, kto będzie korzystać z tej inwestycji. Teraz czekamy, aż wójt oficjalnie, na piśmie ustosunkuje się do naszego protestu - zaznacza.

Rolnicy obawiają się, iż uruchomienie olbrzymiego wiatraka spowoduje spadek wartości ich działek, wyjałowienie pól i wyginięcie zwierząt pożytecznych dla rolnictwa. Elektrownia będzie mieć też, ich zdaniem, zły wpływ na zdrowie mieszkańców. Boją się szkodliwych ultradźwięków i hałasu o dużym natężeniu, który będzie słyszalny aż 3 km od wiatraka.

Roman Michaluk, wójt międzyrzeckiej gminy nie podziela obaw rolników.
- Mieszkańcy nie rozumieją zasad administracji. Firma "Windpol” wystąpiła o wydanie decyzji środowiskowej na lokalizację wiatraków. Oficjalnie wszcząłem postępowanie administracyjne. Podałem o tym wiadomość na tablicy Urzędu Gminy i na naszej stronie internetowej. Właściciele gruntów, na których w Rogoźniczce i Zaściankach, staną wiatraki, zrobią dobry interes. Jeśli wydzierżawią ziemię V i VI klasy na 25 lat, mogą spać spokojnie do końca życia - zauważa wójt.

Przyznaje, że wiatrak musi być zlokalizowany w takim miejscu, w którym jego oddziaływanie jest nieszkodliwe dla ludzi. Już na przełomie 2001 i 2002 r. wójt umieścił na wieży telefonii komórkowej urządzenia do pomiaru siły i kierunków wiatru. Podkreśla, że jako prekursor wprowadzania nietypowych źródeł energii miał pomiary wskazujące, że w jego gminie warto lokalizować wiatraki. Uważa, że lepszą lokalizację można znaleźć w okolicy Krzewicy, Łuniewa i Koszelik.

- Nie widzimy potrzeby opracowania raportu oddziaływania na środowisko. Wszystkie decyzje są w rękach gminy. Inwestor musi się liczyć z kosztami i coś ludziom powinien zapłacić, jeśli gmina zadba o interesy mieszkańców - uważa Witold Sautycz, dyrektor Wydziału Rolnictwa i Środowiska Starostwa Powiatowego w Białej Podlaskiej.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!