niedziela, 25 czerwca 2017 r.

Biała Podlaska

Miłolas powoli obumiera

Dodano: 7 listopada 2002, 09:49

Na trasie Kąkolewnica Wschodnia-Olszewnica, wzdłuż pasa lasów sosnowo-dębowych, leży zagubiona niewielka wioska, o dźwięcznej nazwie Miłolas.

W tym malowniczym miejscu żyje tylko 31osób. Większość stanowią renciści i emeryci, których średnia wieku wynosi powyżej 55 lat. Dzieci oraz młodzież to niewielki procent tej społeczności. - Jeszcze 40 lat temu mieszkało w naszej wiosce więcej ludzi - wspomina Maria Goluch, najstarsza mieszkanka.
Wjeżdżamy do Miłolasu. Na początku mijamy kapliczkę z Matką Boską w środku. Dalej, po obu stronach drogi, murowane i drewniane zabudowania. Kilka opuszczonych domów. Zabite deskami okna świadczą, iż dawni właściciele zmienili swój adres, albo odeszli na zawsze z tego świata. W Miłolesie nie ma kościoła, cmentarza, ani sklepu. Aby kupić chleb trzeba pokonać kilka kilometrów. Jedynym udogodnieniem jest asfaltowa droga. - Dzięki takiej nawierzchni, zimą nie jesteśmy odcięci od świata - mówi Czesława Sokół, sołtys wsi. Dodaje, iż mieszkańcy dużo zawdzięczają wójtowi kąkolewnickiej gminy Adamowi Kurowskiemu.
Miłolas żyje własnym rytmem. Wyznaczany on jest codziennymi obowiązkami mieszkańców wioski, pracą w gospodarstwie rolnym. Większość posiada 5-7 hektarowe pola. Na ziemi o nienajlepszej klasie jakości uprawiają żyto, ziemniaki. Zajmują się też hodowlą trzody chlewnej. Do wyjątków należy 17-hektarowe zmechanizowane gospodarstwo Piotra Gomółki. Pomimo obecnej sytuacji ekonomicznej wraz z żoną wiąże swą przyszłość z rolnictwem. Miłolas to niewielka społeczność. I chociaż wszyscy się znają, żyją jakby obok siebie. Przyczyn takiej sytuacji należy szukać w zaniku dawnych obyczajów. Nawet wspólne spotkania pod kapliczką to już przeszłość.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!