niedziela, 22 października 2017 r.

Biała Podlaska

Mistrzowie kierownicy na lepkim torze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 maja 2006, 19:21

Najszybsze samochody i najlepsi kierowcy w kraju ścigali się w sobotę na bialskim lotnisku. Omal nie doszło do tragedii.
Kibicom dech w piersiach zaparła eksplozja, do jakiej doszło na starcie. Zapalił się jeden z najszybszych w kraju samochodów - mitsubishi lancer EVO7. - Napompowano ciśnienia - stwierdzili fachowo mechanicy.

Ogień pojawił się na masce samochodu. Błyskawiczna akcja strażaków zapobiegła nieszczęściu. Piana z gaśnic pokryła fotokomórki i pas startowy, i dlatego trzeba było przesunąć start motocykli w inne miejsce. Kiedy strażacy gasili płonące auto, ekipa z holownikami dwoiła się i troiła przy ściąganiu z betonu stojących w pobliżu cennych maszyn.
Swoją klasę potwierdził jeżdżący w tym sezonie najszybciej Marcin Blauth. Mimo że w wyścigach stracił część karoserii na GMC Dunlop VTG NoLimit, to jednak wygrał w klasie Maxi i ustanowił rekord bialskiego toru. Jego "Tajfun” w wyścigu na 1/4 mili osiągnął czas 9,47. Nie obronił tytułu rekordzisty w swojej kategorii Arkadiusz Oziębło, prezes Stowarzyszenia Sprintu Sportowego, jadący w audi S4 "Killer”.
Kierowcy po raz kolejny pozytywnie ocenili eksperymenty z rozpylaniem amerykańskiego kleju na pasie startowym. Dzięki temu poprawia się przyczepność kół i zwiększa prawdopodobieństwo poprawy wyniku. Niezadowolony był jedynie Grzegorz Staszewski, który wystartował w chevrolecie corvette VTG z napędem na cztery koła.
Spisali się na medal organizatorzy bialskich zawodów. II eliminacja Mistrzostw Polski w wyścigach na 1/4 mili - Lotos Power Cup została rozegrana w imponującym tempie. Niestety, opady deszczu uniemożliwiły wczoraj zorganizowanie pierwszych w Polsce zawodów na zasadach bracket race. Zwycięża ten zawodnik, który przejedzie dystans w przewidzianym przez siebie czasie.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!