wtorek, 17 października 2017 r.

Biała Podlaska

Młodzi i wściekli

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 marca 2006, 20:45

Kradzieże, włamania, rozboje – takie przestępstwa otwierają katalog wyczynów uczniów bialskich szkół. Policja i pedagodzy biją na alarm: bandytyzmu będzie coraz więcej.

– Aż osiem procent wszystkich podejrzanych o przestępstwa to osoby nieletnie – mówi podinspektor Jerzy Ignatowicz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.
Bialscy policjanci zatrzymali właśnie dwóch uczniów: 19-letniego Radosława B. i 18-letniego Tomasza B. Są podejrzewani, że ukradli podzespoły komputerowe ze szkolnej biblioteki. Mieli jeszcze jednego wspólnika, też ucznia. Policja go szuka.
Małgorzata Kaczmarczyk, dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych nr 3 opowiada: Kiedy nasz informatyk chciał podłączyć komputery do Internetu zobaczył, że w jednym brakuje dysku i pamięci, a w drugim innych części. Pracownicy szkoły wskazali podejrzanych. Zgodnie z przepisami, grozi im usunięcie ze szkoły. Musimy być bardziej czujni. Teraz dyżur w szkole pełni po 3–4 nauczycieli.
Typowe obrazki ze szkół: uczniowie wyłamują drzwi, podpalają spłuczki w WC, wycinają kable. – Chłopcy stłukli nawet pisuar – potwierdza niepokojące zjawisko Maciej Kosik, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2. – Na okrągło wstawiamy wybite szyby, reperujemy wyłamywane notorycznie drzwiczki w szafkach. A rodzice nawet nie chcą słuchać o wyczynach swoich pociech.
Istne piekło jest w wielu gimnazjach. Niedawno strażacy z Łosic odwozili wozem bojowym do szpitala pobitego przez rówieśników chłopaka. Dzięki nim dziecko nie wykrwawiło się na śmierć. Niedawno ci sami strażacy poinformowali, że palący papierosy uczniowie jednej ze szkół puścili z dymem stodołę.
Przedwczoraj policja przyjęła zgłoszenie, że w Międzyrzecu Podlaskim 15-letnia Katarzyna L. usiłowała dokonać rozboju na nastolatce, Małgorzacie K. Groziła jej podpaleniem, żądała pieniędzy.
Barbara Kukieła i Zofia Trocewicz, dyrektorki poradni psychologiczno-
pedagogicznych w Międzyrzecu i w Białej Podlaskiej powiedziały nam, że gołym okiem widać fatalne skutki utworzenia gimnazjów. Skoncentrowano młodzież w dużych grupach, ale nie zapewniono jej odpowiednich zajęć, choćby sportowych. Ale o rzeczywistej skali problemu dowiemy się dopiero z badań ankietowych, jakie Zofia Trocewicz przeprowadzi wśród bialskich gimnazjalistów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!