poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Na dachu bez głowy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 maja 2007, 17:45

Inspekcja pracy przerwała usuwanie eternitu z hali przy ul. Fabrycznej w Białej Podlaskiej. Pracujący na dachu robotnicy nie dbali o własne zdrowie i życie.

- Zobaczyłem pracowników bez masek, kombinezonów i kasków na dachu. Ściągali eternit. Płyty zsuwali po drabinie, wprost pod nogi noszących je na składowisko ludzi. A przecież eternit zawiera rakotwórczy azbest - mówi pan Piotr z Białej Podlaskiej.
Zwróciliśmy się o wyjaśnienie sprawy do Okręgowego Inspektoratu Pracy. Waldemar Kordyga, zastępca okręgowego inspektora pracy w Lublinie, poinformował nas, że na ul. Fabryczną udała się kontrola. Zastała sześciu pracowników przy demontażu płyt azbestowych. - Roboty były prowadzone niezgodnie z przepisami. Zagrażały życiu i zdrowiu. Ludzie pracowali bez zabezpieczenia przed upadkiem z wysokości. Byli bez ubrań roboczych i masek. Po uzgodnieniu z pracodawcą zostali skierowani do innych prac na budowie. W poniedziałek znowu skontrolujemy tę firmę.

Sławomir Krawczak, właściciel firmy "Eko-Dach” usuwającej azbest, był bardzo zdziwiony całą historią. - Wykonywaliśmy fachowo podobne roboty nawet na dachu biurowym bialskiej Inspekcji Ochrony Środowiska... Mamy maski i kombinezony Wczoraj wydano je pracownikom. Akurat nie było mnie na budowie. Później stwierdziłem, że robotnicy nawet nie polewali wodą zdejmowanego eternitu. Dziwne, ale sami nie dbają o własne zdrowie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!