niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Na Euro 2012 także przez Terespol

Dodano: 22 marca 2012, 19:29

Przejście w Terespolu reklamowane jest jako "największe oraz najlepiej skomunikowane z Warszawą”. A
Przejście w Terespolu reklamowane jest jako \"największe oraz najlepiej skomunikowane z Warszawą”. A

Przejście graniczne Terespol–Brześć jest jednym z kilku, z których podróżni będą korzystać podczas turnieju UEFA Euro 2012. Mówi o tym specjalny informator przygotowany przez Straż Graniczną.

Wydawnictwo zawiera wskazówki dla kibiców dotyczące m.in. zasad przekraczania polsko-ukraińskiej granicy oraz dokumentów, które należy posiadać. Informator jest opracowany w języku polskim, angielskim i rosyjskim. Zamieszczony został na stronie internetowej Komendy Głównej Straży Granicznej.

W informatorze wymienione zostały też przejścia drogowe i kolejowe, z których podróżni powinni podczas Euro 2012 korzystać. Na granicy polsko-ukraińskiej są to m.in.: Dorohusk–Jagodzin, Hrebenne–Rawa Ruska oraz Medyka–Szeginie, a na odcinku polsko-białoruskim przejście drogowe i kolejowe Terespol–Brześć.

To ostatnie reklamowane jest jako "największe oraz najlepiej skomunikowane z Warszawą”. Ale będą na nim obowiązywać inne, bardziej rygorystyczne, warunki odprawy, niż na odcinku z Ukrainą.
– Wynika to z umowy, jaką podpisaliśmy ze stroną ukraińską – mówi chorąży Dariusz Sienicki, rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie. – Z Białorusią takiego dokumentu niestety nie ma.

To dlatego kibice z państw Unii Europejskiej, w tym z Polski, będą mogli przekraczać granicę z Ukrainą na podstawie ważnego paszportu. Nie muszą mieć wizy, ale ich pobyt na Ukrainie nie może przekroczyć w sumie 90 dni (w ciągu sześciu miesięcy). Z kolei kibice z Rosji i Ukrainy będą mogli wjeżdżać do Polski na podstawie paszportu i ważnej wizy.

– Będziemy przeprowadzać odprawy wspólnie ze strażnikami ukraińskimi, ale wyłącznie po polskiej stronie. Na przejściu w Terespolu zasady podczas Euro zostaną takie same, czyli będą kontrole po obu stronach, polskiej i białoruskiej – wyjaśnia Sienicki.

Rzecznik NOSG tłumaczy, że polskim służbom o wiele łatwiej było się porozumieć z Ukraińcami. – Współpraca z nimi układa się lepiej, m.in. mamy wspólne patrole. A z Białorusią stosunki są stonowane.
Czy w związku z tym pogranicznicy spodziewają się problemów podczas mistrzostw?

– Większość osób wybierze raczej połączenia lotnicze, które są najwygodniejsze. Na przejściu Terespol–Brześć spodziewamy się zorganizowanych grup kibiców z Rosji, którzy będą jechać do Polski. Ale ruch będzie sporadyczny – uważa Sienicki.

Ci, którzy będą chcieli przekroczyć granicę polsko-bialoruską samochodami i autokarami, raczej nie utkną więc w kolejkach.

– Będą wydzielone pasy dla autobusów oraz tzw. zielone pasy, na które będą kierowani wszyscy bez wyrobów akcyzowych. A w razie potrzeby skierujemy na miejsce dodatkowych funkcjonariuszy – informuje chorąży Sienicki.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!