wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Nasze dziecko jest na środku morza. Czekamy na sygnał z żaglowca "Fryderyk Chopin"

Autor: (pim)

Rodzina Janka Rybołowika, gimnazjalisty z Międzyrzeca Podlaskiego, w napięciu oczekuje na sygnał od syna, który jest na uszkodzonym żaglowcu "Fryderyk Chopin”.

Żaglowiec "Fryderyk Chopin" stracił w sztormie na Atlantyku oba maszty. W tej chwili jest holowany do Wysp Brytyjskich. Rodziny biorących w rejsie ponad 30 nastolatków, uczestników "Szkoły pod Żaglami", nie mają kontaktu ze swoimi dziećmi.

Janek Rybołowik jako jedyny z województwa lubelskiego został laureatem w konkursie Dookoła Świata za Pomocną Dłoń organizowanym przez Fundację "Szkoła pod Żaglami” Krzysztofa Baranowskiego.

Jury doceniło, że przez rok Jasiek jako wolontariusz "Caritasu” pomagał dzieciom niepełnosprawnym w nauce pływania. Jest dobrym pływakiem osiągającym sukcesy sportowe. Dostał więc szansę wyprawy żaglowcem na Karaiby.

- Z żoną bardzo się denerwujemy tym, co się dzieje na morzu. Najważniejsze, że dzieciom nic się nie stało.
Wcześniej Janek dzwonił do nas z Plymouth i powtarzał po wiele razy słowo "Zawaliście”.

Wszystko mu podobało. Teraz czekamy na jego sygnał, kiedy już będzie mieć zasięg po doholowaniu do brzegu – mówi Włodzimierz Rybołowik, ojciec Janka.

(pim)


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!