wtorek, 17 października 2017 r.

Biała Podlaska

Nerwy tracą i lekarze i pacjenci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 kwietnia 2008, 18:54

Dane o ubezpieczeniach pacjentów są aktualizowane w ZUS z opóźnieniem - twierdzą w NFZ.

I tym tłumaczą komplikacje przy wypłacie pieniędzy za wykonane usługi medyczne.

- To jakaś paranoja - oburza się Stanisław Czop z NZOZ "Laryngolog” w Białej Podlaskiej. O co chodzi? O problemy z wypłatą należności za wykonane usługi medyczne. W tej bialskiej przychodni właściwie co miesiąc dochodzi do co najmniej kilkunastu sytuacji, gdy okazuje się, że już przyjęty pacjent nie figuruje w komputerowej bazie danych Narodowego Funduszu Zdrowia.

- Co gorsza, to dotyczy często pacjentów dobrze nam znanych, którzy leczą się u nas od lat - dodaje lekarz. - Zresztą z tego, co wiem, ten sam problem występuje nie tylko u nas, ale również w wielu podobnych placówkach w całym regionie, w sumie dotyczy setek pacjentów - dodaje Czop.

- I to od dłuższego czasu - przyznaje anonimowo jeden z pracowników oddziału NFZ w Białej Podlaskiej. - Bo ZUS potrafi nawet przez pół roku nie aktualizować danych. A jeśli człowieka w wykazie nie ma, to nam nie pozostaje nic innego, jak tylko zwrócić całą dokumentację lekarzowi. Rozumiem żal i rozgoryczenie, ale to nie nasza wina.

- Ale jak tak można? - dopytuje się pani Cecylia z Białej Podlaskiej, która wielokrotnie była świadkiem dyskusji między rozżalonymi pacjentami a lekarzami. - Aż przykro patrzeć, jak Bogu ducha winni ludzie muszą się tłumaczyć.

Czy jednak nic się z tym nie da zrobić? - Prowadzimy w tej sprawie stałą korespondencję z centralą, bo chcemy ten problem wyeliminować, zwłaszcza że dotyczy najczęściej emerytów i rencistów - zapewnia Łukasz Semeniuk, rzecznik prasowy oddziału NFZ w Lublinie. - Staramy się też nie wstrzymywać płatności za świadczenia udzielone już pacjentom, których dane o ubezpieczeniu wypadły z systemu komputerowego.

Co na to winowajca? Nie ma sobie nic do zarzucenia. - Wszelkie dane o ubezpieczonych są do NFZ przekazywane regularnie - twierdzi Wojciech Andrusiewicz, rzecznik ZUS
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!