niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Nie siusiać na drugi brzeg

Dodano: 18 lipca 2002, 16:47
Autor: Ewa Bagłaj

W okolicy Nepli kajakarze omijają wyspę, która oddziela Krznę od Bugu.
W okolicy Nepli kajakarze omijają wyspę, która oddziela Krznę od Bugu.

Dziś pojawia się na mecie w Serpelicach, po pokonaniu stu kilometrów malowniczych zakoli i rwących prądów Krzny i Bugu. Z Białej Podlaskiej wyruszyli w połowie lipca. Czterdziestu amatorów wodnej wakacyjnej przygody.

Spotkaliśmy ich, kiedy opuszczali ośrodek "Adad” w Neplach i wpływali na Bug, najbardziej ekscytujący odcinek trasy. Kajakarze wyruszając na szlak wysłuchali ostatnich wskazówek opiekunów:
- Tylko trzymać mi się polskiej strony rzeki. I nie siusiać na białoruskim brzegu, ich reporterzy tylko na to czekają - upomniał Adam Zieliński, jak zwykle z humorem.
Rajd zorganizował oddział PTTK w Białej Podlaskiej przy dotacji Urzędu Miasta.
-Tegoroczną imprezę określam jako statystycznie średnią. Może jest lepiej zorganizowana od poprzednich - ocenia Adam Wilczewski, były wojewoda lubelski i opiekun grupy studentów z Wydziału Turystyki Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Białej Podlaskiej. Żacy odbywają w ten sposób praktyki, łącząc przyjemne z pożytecznym.
- Nie stawiamy ograniczeń wiekowych. Pływają z nami rodziny z dziećmi, młodzież i starsi ludzie. Wcale nie trzeba mieć doświadczenia na kajakach, można nawet nie umieć pływać. Nowicjusze dostają lekcję wiosłowania i kapoki, a nad bezpieczeństwem wszystkich czuwają ratownicy - wyjaśnia Bogusław Nowikowski, prezes bialskiego oddziału PTTK, który już po raz drugi prowadzi spływ.
Impreza odbywa się na terenie Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego. Uczestnicy oceniają trasę jako bardzo atrakcyjną. -Krzna jest rzeką piękną i pełną meandrów, wymarzoną dla kajakarzy. Podobnie Bug, największa nieuregulowana rzeka w Europie - mówi Bogdan Broniewicz, który tradycyjnie jako pierwszy przeciera szlaki.
Profesjonalna organizacja to wynik dziesięciu lat doświadczenia. Rzeczy przewozi się samochodem, co ma szczególne znaczenie dla rodzin z małymi dziećmi. Na drodze są stanice, a namioty studenci otrzymali od uczelni staraniem rektora Józefa Bergera. Postoje urozmaicone są atrakcjami. W Neplach obozowicze wędkowali, przy ognisku z gitarą snuli opowieści i bawili się przy muzyce. Ośrodek "Adad” to stały punkt kajakarskich wypraw, jedyny postój, gdzie można wziąć prysznic i przenocować w domku wczasowym. Po takim wypoczynku można zmierzyć się z nurtem granicznego odcinka Bugu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!