czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Nie siusiać na drugi brzeg

Dodano: 18 lipca 2002, 16:47

W okolicy Nepli kajakarze omijają wyspę, która oddziela Krznę od Bugu.
W okolicy Nepli kajakarze omijają wyspę, która oddziela Krznę od Bugu.

Dziś pojawia się na mecie w Serpelicach, po pokonaniu stu kilometrów malowniczych zakoli i rwących prądów Krzny i Bugu. Z Białej Podlaskiej wyruszyli w połowie lipca. Czterdziestu amatorów wodnej wakacyjnej przygody.

Spotkaliśmy ich, kiedy opuszczali ośrodek "Adad” w Neplach i wpływali na Bug, najbardziej ekscytujący odcinek trasy. Kajakarze wyruszając na szlak wysłuchali ostatnich wskazówek opiekunów:
- Tylko trzymać mi się polskiej strony rzeki. I nie siusiać na białoruskim brzegu, ich reporterzy tylko na to czekają - upomniał Adam Zieliński, jak zwykle z humorem.
Rajd zorganizował oddział PTTK w Białej Podlaskiej przy dotacji Urzędu Miasta.
-Tegoroczną imprezę określam jako statystycznie średnią. Może jest lepiej zorganizowana od poprzednich - ocenia Adam Wilczewski, były wojewoda lubelski i opiekun grupy studentów z Wydziału Turystyki Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Białej Podlaskiej. Żacy odbywają w ten sposób praktyki, łącząc przyjemne z pożytecznym.
- Nie stawiamy ograniczeń wiekowych. Pływają z nami rodziny z dziećmi, młodzież i starsi ludzie. Wcale nie trzeba mieć doświadczenia na kajakach, można nawet nie umieć pływać. Nowicjusze dostają lekcję wiosłowania i kapoki, a nad bezpieczeństwem wszystkich czuwają ratownicy - wyjaśnia Bogusław Nowikowski, prezes bialskiego oddziału PTTK, który już po raz drugi prowadzi spływ.
Impreza odbywa się na terenie Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego. Uczestnicy oceniają trasę jako bardzo atrakcyjną. -Krzna jest rzeką piękną i pełną meandrów, wymarzoną dla kajakarzy. Podobnie Bug, największa nieuregulowana rzeka w Europie - mówi Bogdan Broniewicz, który tradycyjnie jako pierwszy przeciera szlaki.
Profesjonalna organizacja to wynik dziesięciu lat doświadczenia. Rzeczy przewozi się samochodem, co ma szczególne znaczenie dla rodzin z małymi dziećmi. Na drodze są stanice, a namioty studenci otrzymali od uczelni staraniem rektora Józefa Bergera. Postoje urozmaicone są atrakcjami. W Neplach obozowicze wędkowali, przy ognisku z gitarą snuli opowieści i bawili się przy muzyce. Ośrodek "Adad” to stały punkt kajakarskich wypraw, jedyny postój, gdzie można wziąć prysznic i przenocować w domku wczasowym. Po takim wypoczynku można zmierzyć się z nurtem granicznego odcinka Bugu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO