niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Nie wszyscy chcieli dostać kawałek berlińskiego muru

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 marca 2009, 18:28

Ważące 3 tony przęsła najsłynniejszego muru Europy za kilka dni dotrą do Kobylan oraz Międzyrzeca Podlaskiego. Tylko prezydent Białej Podlaskiej nie chciał przyjąć podarunku zza Odry.

- Dar zaproponował nam Karl-Heinz Schroeter, starosta powiatu Oberhavel. Najpierw była mowa o jednym fragmencie, Niemcy postanowili jednak przywieźć nam dwa przęsła muru berlińskiego. Trafią do Międzyrzeca Podlaskiego i Kobylan pod Terespolem. Będą nad Bugiem przestrogą przed podziałami narodów - tłumaczy bialski starosta Tadeusz Łazowski.

Mieszkańcy są zadowoleni. - To będzie wspaniałe urozmaicenie nowego szlaku rowerowego. Pochwalimy się turystom, że mamy nie tylko kąpielisko, stok narciarski, ale i beton niemiecki oraz carski. Bo w naszej wsi są też forty i prochownia sprzed 1914 roku - mówi z dumą Halina Ostapczuk, sołtys Kobylan.

Z uznaniem o niecodziennym darze wyraża się też Bożena Konieczka, dyrektor Zespołu Szkół im. Orła Białego w Kobylanach. - Nasza młodzież nie pamięta czasów, gdy mur dzielił Niemców i Europę. To będzie ważny dowód historii - mówi dyr. Konieczka.

Wójt Terespola Krzysztof Iwaniuk informuje, że prawdopodobnie mur z Berlina stanie przy skrzyżowaniu trasy krajowej nr 2 z miejscową drogą Koroszczyn-Kobylany, z dala od wsi.

- To będzie symbol zjednoczonej Europy, sięgającej po Bug. Taki mur stoi w kilku miejscach w świecie. Postaramy się, aby w sierpniu znalazła się przy nim też symboliczna cegła ze Stoczni Gdańskiej, kolebki "Solidarności” - zauważa wójt.

Niezwykły dar z Niemiec trafi także do Międzyrzeca Podlaskiego. - Wiele innych miast chciałoby mieć taki symbol u siebie - zaciera ręce burmistrz Artur Grzyb. I zastanawia się, gdzie umieścić fragment muru.

- Planujemy ustawić go w parku. Może powstanie alejka rzeźb przestrzennych, wśród których stanie ten fragment muru berlińskiego - podkreśla Grzyb.

Jednak niektórzy mieszkańcy Międzyrzeca są przeciwni stawianiu fragmentu muru berlińskiego w ich mieście. - Niech pan starosta znajdzie sobie na to miejsce w jego rodzinnym Konstantynowie - radzi pan Zbigniew.

Przeciwny takim pamiątkom jest także bialski prezydent - Andrzej Czapski, który nie przyjął od starosty propozycji umieszczenia muru z Berlina w Białej Podlaskiej.

- Podziękowałem panu staroście. To niedobry element historyczny i nie widzę powodu do stawiania go u nas. Lepiej było Niemcom dać cegłę z naszej stoczni. Mieliśmy "Solidarność”, nim runął mur - podkreśla Czapski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!