sobota, 25 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

"Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że taka tragedia tu sie wydarzyła". Obozy jenieckie są obok nas

Autor: eb

Kaliłów. To tutaj znajdował się obóz "Frontstalag 307"  (fot. Google Street View)
Kaliłów. To tutaj znajdował się obóz "Frontstalag 307" (fot. Google Street View)

Wiedza o obozach jenieckich z II Wojny Światowej na terenie powiatu bialskiego jest wciąż za mała. Tak uważają miejscowi historycy i regionaliści. Chcą to zmienić.

Największy obóz "Frontstalag 307" znajdował się w Kaliłowie niedaleko Białej Podlaskiej.

– Przeszło przez niego ok. 450 tys. ludzi, z tego ok. 115 tys. jest tu pochowanych – mówi Grzegorz Siemakowicz z Białej Podlaskiej, pracownik starostwa, który swoją pracę magisterską poświecił tej tematyce.

W tym roku przypada 75. rocznica utworzenia tych obozów przez Niemców. – A w tym tygodniu mamy również rocznicę największej egzekucji w historii powiatu, w lesie w Husince w ciągu 2 tygodni, Niemcy rozstrzelali 26 tys. jeńców radzieckich z obozu w Kaliłowie – podkreśla Siemakowicz, który wspólnie z młodzieżą i mieszkańcami okolicznych wsi porządkuje mogiły jeńców.

– Pomagają tez Białorusini, którzy sfinansowali krzyże. Stanęły w Husince i Kaliłowie. Udało się też ogrodzić groby w Husince, dzięki temu zwierzęta już ich nie ryją. Bo jeszcze kilka lat temu kości leżało dookoła grobów – wspomina Siemakowicz.

Uroczystości upamiętniające po raz pierwszy udało się zorganizować pięć lat temu.

– Liczę że w Białej Podlaskiej uda się obudzić świadomość społeczeństwa. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że taka tragedia tu sie wydarzyła. Bo groby często znajdują sie w szczerym polu albo w lasach. Są jeszcze miejsca które wymagają upamiętniania – dodaje pracownik starostwa.

Grzegorz Siemakowicz był jednym z prelegentów konferencji którą w sobotę zorganizował w Białej Podlaskiej Cezary Nowogrodzki, miejscowy regionalista. Dotyczyła właśnie historii obozów jenieckich na ziemi bialskiej w latach 1939-1944.

– Współpracujemy z powiatem bialskim przy porządkowaniu grobów jeńców radzieckich z II wojny światowej. To dla nas ważny temat. Chcemy upamiętniać tych którzy zginęli – zaznacza z kolei Wiktor Ivanov, prezes Białoruskiego Republikańskiego Związku Młodzieży obwodu brzeskiego.

– Ustawiliśmy już krzyże w Kaliłowie i Husince. Chcemy aby te miejsca były odwiedzane – dodaje Białorusin. – Musimy dbać o takie miejsca, gdzie zamordowano ludzi, nieważne jakiej narodowości. To nasz nie tylko moralny, ale również prawny obowiązek – potwierdza dr Edward Kopówka, kierownik Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince.

Grzegorz Siemakowicz przygotowuje obecnie szerszą publikację na temat obozu "Frontstalag 307". Miejscowi regionaliści chcą też w przyszłości odrestaurować mogiły i pomniki, które w większości zostały wybudowane w czasach PRL.

Wariat
Kto pyta nie ... .
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Wariat
Wariat (17 października 2016 o 10:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oczywiście zadbać o mogiły, w końcu nie jesteśmy azjatycką dziczą, czy to niemieckich, ruskich czy innych bandytów. Mój ojciec mówił że trzeba każdego uczyć przysposobienia obronnego i języków obcych. To pierwsze aby nauczyć sie strzelać, a drugie żeby wiedzieć do kogo strzelamy.
Rozwiń
Kto pyta nie ... .
Kto pyta nie ... . (17 października 2016 o 08:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Staracie się kultywować pamięć o obcych żołnierzach, a pomnik powstańców styczniowych w Białce, jak był zasłonięty barierami dźwiękoszczelnymi, tak ciągle jest. Trochę chyba złe priorytet y, nieprawdaż?" Prawdaż !, chociaż tam na konferencji  chodziło o ofiary niemieckiego ludobójstwa na ziemi polskiej i bialskiej  w latach (1941-1944). Ty  natomiast zrób konferencję na temat konieczności zadbania o pominik - za który odpowiada miasto Biała Podlaska - mało kto wie , że  stoi  on na miejscu pochówku 7 powstańców styczniowych i ma bardzo ciekawą historię. Od dwóch lat Białą rządzą etatowi patrioci, miejcse gdzie stoi pominik to okręg wyborczy Przewodniczącego Rady Miasta (niby z PIS-u)  z nadania Senatora Biereckiego (ha, ha ... z poiza PIS-u).
Rozwiń
Gość
Gość (15 października 2016 o 18:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Staracie się kultywować pamięć o obcych żołnierzach, a pomnik powstańców styczniowych w Białce, jak był zasłonięty barierami dźwiękoszczelnymi, tak ciągle jest. Trochę chyba złe priorytety, nieprawdaż?
Rozwiń
Gość
Gość (14 października 2016 o 16:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co ci biedni zamordowani jeńcy mieli do polityki prowadzonej przez komunistów. Chcieli żyć, większość sama się poddała bo widziała, co czerwoni robią ze swoim narodem. A zwykli niemieccy żołnierze a nie hitlerowcy-bo oflagów pilnował Wehrmacht - na rozkaz swoich dowódców ich zamordowali. Jak każdemu zmarłemu im też należy się szacunek!
Rozwiń
Gość
Gość (14 października 2016 o 16:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiepskie prowo. Rabunkami i gwałtami na masową skalę oraz mordowaniem polskich patriotów zajmowała się armia czerwona oraz gromady rodzimych mętów i bandytów, którzy wykorzystali okazję by dołączyć do tzw. UB, będącego w praktyce bandyterką złożoną z tępych analfabetów z carte blanche na wyprawianie wszystkiego. Długo by wymieniać przypadków gdy ktoś stracił życie tylko dlatego, że się nie spodobał narąbanemu jak t-34 ubowcowi lub bolszewickiemu żołnierzowi. Nawet żołnierze Armii Berlinga nie wytrzymywali i doszło na przykład do regularnej bitwy na dworcu kolejowym gdy sowieci chcieli uprowadzić młodą Polskę celem zgwałcenia. Berlingowcy się wściekli i spuścili manto ruskiemu bydłu za co kilku potem zapłaciło śmiercią i zesłaniem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!