środa, 13 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Obce ręce precz od naszego śmietnika

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 września 2008, 22:06

Bialska Spółdzielnia Mieszkaniowa "Zgoda” zamyka śmietniki. Chce zaoszczędzić na wywózce śmieci, bo nikt spoza osiedla nie będzie podrzucał śmieci.

- Dobrze, że na śmietnikach pojawiły się kłódki. Wcześniej buszowały tam różne osoby, które piły alkohol i paliły papierosy. Strach było wchodzić. Teraz jest lepiej. Pracownik spółdzielni rozdał nam klucze i poinformował, że śmietnik będzie zamknięty. Co prawda, teraz przed zamkniętym śmietnikiem leży hałda śmieci, ale to pewnie wina obcych, a nie mieszkańców - mówi Halina Kuźmiuk, która mieszka przy ul. Zamkowej.

Z podobnie zabezpieczonych kontenetów korzysta też pan Tadeusz. On również jest zadowolony z zamknięcia osłony.

- Wreszcie nie będą tam spać pijacy. No i denerwowało nas, że z domków po drugiej stronie ulicy wieczorami lub nocą przychodzili oszczędni i nam wrzucali do pojemników swoje wory. Teraz już nie mogą tak łatwo podrzucać swoich odpadów. Niektórzy są tak zdenerwowani pomysłem z kluczami, że porzucają swoje śmiecie obok osłon. Może służby porządkowe złapią te osoby - ma nadzieję pan Tadeusz.

- Początki były trudne. Niektórzy mieszkańcy zapominali o kluczach, pozostawiali śmieci pod kłódką. Teraz wewnątrz osłon jest czyściej, bo ludzie mają poczucie odpowiedzialności za pojemniki. Jeden drugiego teraz pilnuje - mówi Zenon Piekarz, kierownik administracji osiedla Jagiellońskiego, który przyznaje, że ludzie pozytywnie zareagowali na zamykanie śmietników.

- To zdaje egzamin. Około 140 rodzin z osiedla Centrum ma klucze. Teraz dostają je mieszkańcy z osiedla Jagiellońskiego, to ponad 900 rodzin - wyliczają w spółdzielni, w której zawodziły inne sposoby na poradzenie sobie z podrzucanymi śmieciami.

- Schwytaliśmy nawet kilka osób na gorącym uczynku. Zapłaciły trzykrotną stawkę za te nieczystości. Znów niesamowicie teraz rosną stawki za składowanie śmieci. Dbamy o oszczędności - wyjaśnia prezes Bolesław Kuzioła, prezes BSM "Zgoda”.
Straż Miejska też się cieszy, bo łatwiej będzie ustalić, kto śmieci.

- Niestety, możemy za to wymierzyć zaledwie 50 złotych kary. Dla śmiecących to chyba niewielkie pieniądze. Na dodatek osoby, które karzemy za podrzucanie śmieci jeszcze nam tłumaczą, że zajmujemy się bzdurami - mówi Artur Żukowski, komendant bialskiej Straży Miejskiej.

Przy okazji strażnicy sprawdzają umowy na wywóz śmieci i pokwitowania za usługi. Właściciele posesji płacą po 100 zł mandatu, jeśli nie mają takich dokumentów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!