sobota, 3 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Od cudzego wesela ludzii głowa boli

Dodano: 25 czerwca 2002, 17:28

Na przykre sąsiedztwo domu weselnego narzekają mieszkańcy przy ul. Szerokiej i pl. Wolności w Parczewie. Miejscowa GS "SCh” bowiem przekształciła swój dawny pawilon handlowy w dom weselny.

W soboty i niedzielę, gdy bardzo głośno rozbrzmiewa orkiestra, sąsiedzi czują się jakby przymusowo musieli przebywać na uroczystości weselnej. Wskazująca na tę dolegliwość pani Dorota powiedziała nam, że mieszkańcy domków jednorodzinnych mają zakłócone całe noce. Otwarte okna i drzwi domu weselnego oraz słabo wyciszone ściany, wszystko to powoduje, że budynek GS zmienia się w olbrzymi rezonujący głośnik. Jego huk doprowadza przygodnych słuchaczy do wyczerpania i depresji. - Mężczyźni wychodzący na papierosa siusiają w nasze ogródki. Śmierdzi uryna. Przy głośno grającej orkiestrze nie możemy odbierać telewizji. Hałasują też goście, którzy nawet tańczą na ulicy. W dodatku z drugiej strony budynków, na pl. Wolności, do godziny 2 w nocy hałaśliwie szaleje młodzież. Najgorzej znoszą to małe dzieci oraz staruszkowie. Po takich imprezach starsi ludzie płaczą rzewnymi łzami. Do niektórych trzeba wzywać lekarza - mówi pani Dorota (nie podaje nazwiska, aby nie być narażoną na szykany). Podkreśla, że nie skutkuje wzywanie policji, która nie reaguje wobec głośno zachowującej się młodzieży oraz organizatorów przyjęć weselnych. Mariusz Górecki, prezes GS "SCh” wyjaśnia, że spółdzielnia była zmuszona adoptować halę handlową na dom weselny, gdy pobliskie dawne targowisko zostało przeniesione w inną część miasta. - Kiedy musimy zapłacić aż 100 tysięcy złotych rocznie podatków, trzeba poszukiwać różnorodnych metod zarobkowania. Pawilon przy ul. Szerokiej jest najlepszą salą weselną z kuchnią, chłodnią i podestem dla orkiestry. Obok są dobre parkingi. Często organizujemy tam wesela, na które jest popyt. Już wydaliśmy 40 tysięcy złotych za modernizację sali. Wkrótce założymy klimatyzację, aby podczas przyjęć nie były otwierane okna i drzwi. W okolicy zamieszkuje jedynie 8-10 rodzin, których domy są oddalone o co najmniej 20 metrów - podkreśla Mariusz Górecki. Prezes dodaje, że sam mieszka nad innym domem weselnym powstałym w parterze budynku spółdzielczego. Dzięki odpowiedniemu wyciszeniu ścian nie jest dokuczliwe to sąsiedztwo. Nadkomisarz Marek Kobylewski, rzecznik Powiatowej Komendy Policji jednak powiedział nam, że szczegółowo będzie wyjaśniana sprawa budynku przeznaczonego na dom weselny. Inspektor nadzoru zbada, czy spełniono wszelkie wymogi. Patrole policyjne będą także zwracać uwagę na to, aby hałas nie był nadmiernie dokuczliwy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO