sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Opóźniony kalendarz Pride of Poland? Nie ma jeszcze listy aukcyjnej

Dodano: 26 kwietnia 2016, 11:22
Autor: Ewelina Burda

Na ubiegłorocznej aukcji Pride od Poland padł cenowy rekord – za klacz Pepitę hodowca ze Szwajcarii zapłacił 1 mln 400 tys. euro. Fot. Ewelina Burda
Na ubiegłorocznej aukcji Pride od Poland padł cenowy rekord – za klacz Pepitę hodowca ze Szwajcarii zapłacił 1 mln 400 tys. euro. Fot. Ewelina Burda

Stadnina zapewnia, że przygotowania do najważniejszej imprezy roku – aukcji Pride of Poland (Duma Polski) – już się toczą. Ale wciąż nie ma oficjalnej listy aukcyjnej

Z dedykowanej aukcji Pride of Poland strony internetowej możemy się jedynie dowiedzieć, że tegoroczne Dni Konia Arabskiego planowane są na 12–14 sierpnia.

– Przygotowania do aukcji się toczą. Zaczynamy ze specjalną troską zajmować się wyselekcjonowanymi na aukcję końmi. Już wiele dni temu zostały wybrane – mówi Mateusz Leniewicz- Jaworski, członek zarządu stadniny, który odpowiada m.in. za nadzór nad hodowlą. – Obecnie przygotowujemy się do sesji zdjęciowej, którą planujemy w maju. Konie muszą być odpowiednio wyderkowane i wyczyszczone – tłumaczy Leniewicz-Jaworski. – Lista jest bardzo atrakcyjna, będą na niej na pewno gwiazdy – zapewnia i każe czekać na publikację oficjalnej listy na stronie internetowej.

Organizacją Dni Konia Arabskiego od 2001 roku zajmuje się firma Polturf. – Na temat przygotowań do aukcji będę rozmawiać pod koniec tygodnia – powiedziała nam krótko wczoraj Barbara Mazur, prezes firmy.

Wcześniej Mazur przyznała, że dostała od Agencji Nieruchomości Rolnych tzw. kolejność koni na aukcję, ale uznała, że nie jest to lista formalna, bo stroną w umowie jest stadnina, a nie ANR.

Z naszych informacji wynika, że stadnina wyznaczyła pełnomocnika do prowadzenia rozmów w tej sprawie z firmą Polturf.

– To, co się dzieje, nie napawa optymizmem. Kalendarz jest mocno opóźniony – podkreśla z kolei Alina Sobieszak z branżowego magazynu Araby Magazine. – Zwykle do końca marca na stronie internetowej wisiała już lista koni aukcyjnych z ich rodowodami i karierą. W maju w stadninie odbywała się sesja zdjęciowa i filmowa koni. Na przykład przed rokiem, 15 maja, zakończyła się już sesja fotograficzna. Do takiej sesji konia trzeba odpowiednio przygotować. Samo strzyżenie po zimie trwa ok. 6 godzin – opowiada Sobieszak.

Przypomnijmy, że kilka tygodni temu Agencja Nieruchomości Rolnych wydała oświadczenie o renegocjacji umowy z firmą Polturf. Chodzi m.in. o warunki i regulacje związane z dzierżawą obiektów stadniny podczas Dni Konia Arabskiego.

– Zdaniem prawników, potrzebne jest szczegółowe wymienienie obiektów, jakie podlegają dzierżawie. Dotychczas firma Polturf gospodarowała podczas imprezy na dużo większym terenie niż wynikałoby to z umowy. Przy tej okazji negocjowane byłyby też inne punkty umowy na organizację Dni Konia Arabskiego oraz aukcji Pride of Poland – stwierdza Witold Strobel, rzecznik ANR.

Pierwszą aukcję Pride of Poland zorganizował w 1970 roku dyrektor janowskiej stadniny Andrzej Kryształowicz. Jest to jedyna taka impreza, na którą ściągają kupcy z całego świata. Rok temu padł tu cenowy rekord – za 10-letnią Pepitę hodowca ze Szwajcarii zapłacił 1,4 mln euro.

Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 kwietnia 2016 o 18:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To najwyższa pora, żeby przywrócono do pracy tych, którzy się tym dotąd zajmowali i robili to dobrze, skutecznie, wszystko na czas: Marka Trelę, Annę Stojanowską z ANR, Jerzego Białoboka z Michałowa. Potencjalni kupcy już o tej porze roku wiedzieli, jakie będą konie na aukcji, i mogli przygotować fundusze, zarezerwować terminy itd. A skutkiem tego była udana aukcja i duży dochód do polskich stadnin, w tym spora część szła do Skarbu Państwa, czyli dla nas wszystkich. A teraz "dobra zmiana" generuje coraz większe straty... Niech ktoś na górze w końcu się opamięta i cofnie te zwolnienia, żeby to wszystko jakoś wróciło do normy. Cały świat się już śmieje z polskiej głupoty.
Rozwiń
Gość
Gość (26 kwietnia 2016 o 13:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeszcze trochę i będziemy mieli Shame of Poland.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!