wtorek, 24 października 2017 r.

Biała Podlaska

Opozycja krytykuje rządzących za kredyty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 lutego 2011, 19:40

Przybyły na sesję Anicenty Ryszard Jeruzalski, mieszkaniec wsi Stasiówka (gmina Łomazy, dopominał si
Przybyły na sesję Anicenty Ryszard Jeruzalski, mieszkaniec wsi Stasiówka (gmina Łomazy, dopominał si

Skończył się rok wyborczy, którego wydatki były opłacone olbrzymimi kredytami pobranymi przez powiat bialski. Teraz nadszedł czas zaciskania pasa, ale nie dla rządzących powiatem, którzy zadbali o własne pobory i diety… Taki zarzut na poniedziałkowej sesji Rady Powiatu w Białej Podlaskiej opozycja postawiła rządzącej koalicji.

Radny Jerzy Panasiuk w imieniu klubu PiS zarzucił koalicji starosty Tadeusza Łazowskiego, że w 2010 roku został zaciągnięty kredyt w wysokości niemal 14 milionów złotych, co przy zadłużeniu na koniec roku 2009, wynoszącym około 10,8 mln złotych, rodzi sprzeciw opozycji wobec tak beztrosko rozwijanej spirali zadłużania.

– Nie były to kredyty wyłącznie na inwestycje, a na wydatki bieżące, czyli przejadanie. W roku ubiegłym sfinansowano kredytem wydatki bieżące w wysokości aż około 5,7 mln zł – zauważył Panasiuk, dodając, że nastąpiła zapaść w finansach powiatu.

Skończyły się już pieniądze na budowę dróg. Oto w 2011 r. wydatki na transport i łączność wyniosą zaledwie niespełna 19 procent wykonania z ubiegłego roku. Powiat ogłosił w prognozie na najbliższe dwa lata, że nie zamierza ubiegać się o dotacje z UE. W roku bieżącym do zrównoważenia wydatków potrzebny będzie niemal 9-milionowy kredyt, z którego aż 6,7 mln zł trafi na spłatę zadłużenia zaciągniętego w latach poprzednich.

Radny Marcin Duszek (PiS) skrytykował starostę za wysokie wynagrodzenie. Podkreślił, że koalicyjni radni z PSL, SLD i PO zadbali o najwyższe dla siebie diety (wzrost wydatków na radę wyniósł 6,7 proc., a na administrację aż 12,7 proc.).

– Wypada ze smutkiem stwierdzić, że koalicja radnych PSL, Lewicy i PO sama się wyżywi. Zaproponowany przez zarząd budżet jest antyspołeczny. Nie odpowiada na oczekiwania mieszkańców powiatu, zabezpiecza wyłącznie interesy rządzącej koalicji – oburzał się Duszek.

Te sformułowania rozsierdziły koalicjantów, którzy ruszyli do obrony zarządu i przypomnieli liczne osiągnięcia poprzedniego, wyborczego roku.

Mariusz Filipiuk w imieniu klubu PSL podkreślił, że w poprzednim roku były imponujuące inwestycje m.in. most w Kijowcu za 17 mln zł. Zaznaczył, iż wynagrodzenie starosty 12 365 zł (brutto) nie jest maksymalne w kraju dla starostów (pułap wynosi 12 847 zł). Podobnie bronili ubiegłorocznych osiągnięć przedstawiciele SLD i PO.

Tadeusz Łazowski, starosta bialski, zarzucał opozycji zawiść i zazdrość. Podkreślał, że starostwo dba o regularne wypłaty wynagrodzeń dla nauczycieli i pracowników szpitala powiatowego.
– Pozyskaliśmy ponad 100 mln zł na inwestycje! Nie uprawiajcie demagogii! – skierował pouczenie w stronę oponentów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!