sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Opozycja w mieście chwilowo mniejsza

Dodano: 4 czerwca 2009, 17:54

W Warszawie zapadła decyzja. Henryk Grodecki nieodwołalnie traci mandat radnego. Przed prawie dwoma laty złamał prawo zabraniające mu zarządzania jednostką gospodarującą mieniem gminy.

Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie rozstrzygnął sprawę Henryka Grodeckiego, dotychczasowego przewodniczącego Komisji Oświaty, Kultury i Sportu Rady Miasta w Białej Podlaskiej.

- Oddalona została skarga kasacyjna, wniesiona przez Henryka Grodeckiego. Utrzymane zostało w mocy orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, w którym sąd oddalił skargę na zarządzenie zastępcze wojewody w przedmiocie wygaśnięcia mandatu radnego - mówi Wojciech Sawczuk, asystent sędziego NSA.

Henryk Grodecki przyznaje, że do NSA nie pojechał ani on, ani jego prawnik. - Raczej spodziewałem się takiego rozstrzygnięcia, bo w podobnej sprawie utracił mandat przewodniczący Bogusław Broniewicz. Gdyby było inaczej, sądy by się ośmieszyły - komentuje sprawę były radny, który twierdzi, że zniechęcił się do polityki w wydaniu bialskim.

Grodeckiemu chodziło o rozstrzygniecie z końca maja, przed NSA zapadł wyrok w sprawie innego bialskiego radnego, szefa rady Miejskiej. Zarzuty były takie same.

Przed dwoma laty, między 2 sierpnia a 2 października Bogusław Broniewicz (PO) i Henryk Grodecki (PiS) pełnili funkcję wiceprezesów Miejskiego Klubu Sportowego Podlasie. Radni tym samym naruszyli ustawę o samorządzie gminnym i z mocy prawa wygasły ich mandaty.

Tak później stwierdził Lubelski Urząd Wojewódzki i wnioskował, aby bialska Rada Miasta przyjęła uchwały w sprawie wygaśnięcia mandatów obu samorządowców. Ale radni na to się nie zgodzili.

Wojewoda lubelska wydała w związku z tym rozstrzygnięcie nadzorcze, od którego w kwietniu 2008 r. samorząd postanowił odwołać się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. 23 września WSA oddalił skargę dwóch bialskich radnych na zarządzenie wojewody o wygaśnięciu ich mandatów.

Mandat radnego Pis po Henryku Grodeckim może przejąć Alicja Łagowska. Jest ona emerytowanym pedagogiem, znanym z bezkompromisowych wystąpień publicznych w sprawie m.in. bursy szkolnej.

Andrzej Czapski, bialski prezydent, wcześniej ostro polemizujący z opozycyjnymi radnymi Bogusławem Broniewiczem i Henrykiem Grodeckim może się spodziewać, że nowa radna będzie kontynuowała styl poprzednika. Mandat PO po Broniewiczu ma przejąć germanistka Ewa Siekielewska.

Jednak ślubowanie nowych radnych nie nastąpi szybko.

- Musimy zaczekać na formalne powiadomienie nas przez NSA o utracie mandatów przez radnych. Dowiadywałem się, że około dwóch miesięcy trzeba czekać na pismo z NSA. Co prawda termin instrukcyjny do sporządzenia wyroku powinien wynosić miesiąc, ale w praktyce rożnie bywa. Dopiero, kiedy dotrze do nas oficjalny dokument, dojdzie do obsadzenia dwóch zwolnionych mandatów - tłumaczy Marian Burda, wiceprzewodniczący Rady Miasta.

Opozycja się martwi, że prezydent może wykorzystać przewagę swojej koalicji w radzie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!