poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Ostatnie tchnienia firmy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 września 2001, 19:52
Autor: (mal)

Przychodzimy do firmy i nie mamy co robić. Nie otrzymaliśmy pensji za sierpień. Dyrekcja nie potrafi nam wyjaśnić, co będzie dalej. Prezesa ciągle nie ma - mówią pracownicy Zakładu Remontowego Energetyki w Białej Podlaskiej.

Załogę najbardziej zastanawia fakt, dlaczego kierownictwo nie składa wniosku o upadłość zakładu. Zadłużenie, zdaniem związkowców, kilkakrotnie przerasta wartość zakładu. - Za kilka dni mogą nam odciąć prąd i zablokować telefony, na co tu jeszcze czekać - pytają. W rozmowie z nami dyrekcja przyznaje, że takie rozwiązanie jest brane pod uwagę, ale nie ma jeszcze konkretnej decyzji.
Opóźnienia w wypłacaniu wynagrodzeń bywały już wcześniej. W czerwcu br. sąd pracy nakazał spółce uregulowanie wypłat wraz z odsetkami za kwiecień i maj. Natomiast 22 pracowników zwolnionych z końcem lipca jeszcze nie otrzymało odpraw, mimo kolejnego wyroku sądowego. Związkowcy upominają się też o składkowe pieniądze, które były potrącane od początku roku przy wypłatach. - Zakład jest nam winien z tego tytułu ponad 3 tysiące złotych. Ale to nie wszystko. Kontrole PIP wykazały, że załoga nie skorzystała w ciągu półtora roku ze 157 tysięcy złotych funduszu socjalnego. Były tylko choinkowe paczki i coś na Dzień Kobiet. Inspektor pracy chce o tym powiadomić prokuratora. Wiemy też, że nie mamy opłacanego ZUS od lutego, a od sierpnia ubezpieczenia w PZU, a niektórzy chcieliby przejść na emeryturę - informuje nas Waldemar Lik, szef rady zakładowej Podlaskiej Organizacji Związkowej przy ZRE. - Firma chyli się ku upadkowi. Ja stąd odchodzę za miesiąc, sam tak zdecydowałem - dodaje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!