niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Otwieranie otwartego

Dodano: 23 września 2002, 17:01

Dziwne było niedawne oficjalne otwarcie Ośrodka Francuskiego Deux-Sevres w Białej Podlaskiej. Właściwie już od dawna działała tam kawiarenka internetowa i biblioteka francuska. Już w styczniu bowiem zorganizowano spotkanie nauczycieli języka francuskiego

Ośrodek Francuski, na którego start Francuzi przekazali ok. 100 tys. zł, nawiązał kontakt z Instytutem Francuskim w Warszawie, skąd nieodpłatnie otrzymał księgozbiór literatury francuskiej. Wiosną uruchomiono kursy języka francuskiego dla różnych grup wiekowych. Później zorganizowano tam m.in. Konkurs Piosenki Francuskiej.
Otwieranie otwartego ośrodka, było zatem swoistą grą pozorów, potwierdzającą, iż chodzi głównie o dostosowanie współpracy między regionami do potrzeb polityków. Wymownym symbolem było przecinanie wstęgi... wewnątrz jednej z sal. Padał bowiem deszcz. Działacze i politycy mogli wówczas przemawiać i wznosić toasty.
Eugeniusz Cyra, przewodniczący Stowarzyszenia "Deux-Sevres - Region Biała Podlaska” przypomniał, że w 1992 r. współpraca ówczesnego woj. bialskopodlaskiego z regionem Deux-Sevres rozpoczęła się w ramach tzw. programu Skrzydła dla Demokracji. Od tego czasu było niemało wyjazdów delegacji ze szkół, misji gospodarczych, rzemieślników, pracowników pomocy społecznej, właścicieli gospodarstw agroturystycznych i samorządowców.
Od niedawna nauka języka francuskiego jest prowadzona przez tzw. nauczyciela objazdowego w szkołach w Sosnówce, Sławatyczach i Wisznicach.
Ciekawostką stała się także propozycja Deux-Sevres sfinansowania instalacji pilotażowej lokalnej kotłowni na Podlasiu do wykorzystania odpadów drewna lub wikliny jako paliwa ekologicznego. Powstał nawet... komitet organizacyjny zajmujący się tą sprawą.
Przybyły na uroczystość poseł Jean-Marie Morisset zapowiedział, że w 2003 roku na dziesięciolecie współpracy planuje przyjazd na Podlasie prawie... 1500 Francuzów, jako rewanż za pobyt u nich Polaków w minionych latach. - Przewidziana jest wielka feta na koniec - obiecał Jean-Marie Morisset. Słyszący to podlascy samorządowcy zamarli. Czy budżety gmin udźwigną tak miły obowiązek?
Współpraca z francuskim departamentem zaspakaja potrzebę elegancji i wyjazdów zagranicznych elit samorządowych. Prawdopodobnie w przyszłości współdziałanie ze znacznie bliższymi obszarami Białorusi czy nawet Niemiec może jednak owocować bardziej konkretnymi efektami gospodarczymi. Odległość do Francji (w tym także kulturowa) pozostanie poważnym ogranicznikiem.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO