środa, 13 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Parczew: PKS dogadało się z władzami miasta, dworzec nie pójdzie pod młotek

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 grudnia 2009, 18:04

Dobra wiadomość dla mieszkańców Parczewa. Dworzec autobusowy pozostanie w dotychczasowym miejscu. Będzie jednak zajmował mniejszą powierzchnię niż obecnie.

O zamiarze likwidacji dworca zarząd spółki PKS w Radzyniu Podlaskim powiadomił władze miasta i powiatu parczewskiego w czerwcu tego roku. Poprosił je również o znalezienie innego miejsca, w którym mogłyby się zatrzymywać autobusy.

Pomysł przewoźnika nie spodobał się samorządowcom, ani mieszkańcom. Ich argumenty przekonały władze PKS do zmiany planów.

– Podjęta została nowa uchwała zarządu. Zaproponowałem we wtorek burmistrzowi Parczewa, że wydzielimy część transportową przeznaczoną dla pasażerów, a pozostałą nieruchomość sprzedamy – mówi Tomasz Fulara, prezes radzyńskiego PKS. I dodaje, że właśnie podjął odpowiednie decyzje w imieniu zarządu spółki i czeka na zatwierdzenie ich przez przedstawicieli Skarbu Państwa.

Prezes przyznaje również, że wcześniej zostały ogoszone przetargi na teren parczewskiego dworca, lecz nie było chętnych na ich kupno. Teraz ponownie ogłosimy przetarg na część wolnych działek.

Paweł Kędracki, burmistrz Parczewa cieszy się ze zmiany stanowiska przewoźnika – Niech dworzec, nawet poważnie okrojony, pozostanie w tym miejscu, w którym jest, czyli poza śródmieściem – mówi Kędracki.

Cieszą się też pasażerowie. – Byłoby dziwne, gdyby wielotysięczne miasto nie miało dworca autobusowego i toalety dla podróżnych – mówi pani Anna. – Korzystam z usług PKS. Kilka razy zdarzyło mi się czekać na autobus na siarczystym mrozie, bo poczekalnia była zamknięta. Mam nadzieję, że takie sytuacje już się nie powtórzą.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!