czwartek, 19 października 2017 r.

Biała Podlaska

136 osób wzięło udział w sobotnim VIII Biegu Sapiehów Kodeń 2007. Splótł się z nim setny maraton Jana Kulbaczyńskiego

Wystartowało w nim 15 maratończyków z całego kraju.
Radości ze zwycięstwa w 15-kilometrowym Biegu Sapiehów nie ukrywał Przemysław Dąbkowski, tegoroczny absolwent bialskiej AWF. - Przed dwoma laty byłem drugi. Teraz udało mi się poprawić swój rekord życiowy. Warto było przyjechać spod Łomży, gdzie trenuję i od września będę pracować jako trener z młodzieżą - mówi Dąbkowski.

Najstarszym uczestnikiem tego biegu był 81-letni Jan Niedźwiecki z Warszawy. Po raz kolejny stanął na starcie kodeńskiej imprezy. - Bo bieganie to moja trzecia miłość. Będę startować do skończenia 90 lat. A później rozejrzę się za młodą dziewczyną - zapowiada Jan Niedźwiedzki, dawny ułan.
Ryszard Zań, wójt kodeńskiej gminy przyznał, że Bieg Sapiehów dobrze promuje Kodeń. - Jego nazwa wywodzi się od zacnego roku Sapiehów, którzy wybudowali bazylikę i przed wiekami byli włodarzami naszej miejscowości. Impreza ma służyć promocji miejscowości oraz integracji sportowców. Gościliśmy już biegaczy m.in. z Niemiec i Białorusi - nie kryje dumy Zań.
Na mecie maratonu jako pierwszy zameldował się organizator tej imprezy Jan Kulbaczyński. 42-kilometrową trasę przebiegli wszyscy, którzy stanęli na starcie. Sam Kulbaczyński, wzruszony wieloma nagrodami z okazji przebiegnięcia setnego maratonu, dziękował wielu sponsorom i sympatykom kibicującym wytrwałemu amatorowi. Widzowie i sportowcy odśpiewali mu gromkie "Sto lat”.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!