niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Pieniądze na becikowe i alimenty spływały na konto urzędnika

Dodano: 6 listopada 2013, 12:44
Autor: Ewelina Burda

29-letniemu pracownikowi Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krzywdzie (pow. łukowski) grozi 10 lat więzienia.

Urzędnikowi postawiono zarzut wystawiana fikcyjnych dokumentów pozwalających na wypłatę świadczeń rodzinnych.

– Od 2010 roku mężczyzna działał na niekorzyść swojej gminy i ośrodka pomocy społecznej, w którym pracował. Do systemu elektronicznego wprowadzał fałszywe dane osób, które de facto nigdy nie otrzymały świadczeń, bo pieniądze wpływały na konto bankowe pracownika GOPS - informuje Bartosz Frąk, zastępca prokuratora rejonowego w Łukowie.

Podejrzany dostał dozór policyjny, zakazu opuszczania kraju. Musiał też wpłacić poręczenie majątkowe w wysokości 5 tys. zł. Zabezpieczono jego samochód, motocykl oraz telewizor.

"Nie możemy w to uwierzyć"

– Nie możemy uwierzyć, że ten młody, pomocny i serdeczny człowiek dopuścił się takiego czynu. Darzyliśmy go zaufaniem, nigdy nie sprawiał kłopotów. Pracował z nami od 2010 roku jako pracownik biurowy, zajmował się świadczeniami rodzinnymi – mówi Iwona Kaniecka, kierownik GOPS w Krzywdzie.

Sprawa defraudacji wyszła na jaw 24 października, kiedy współpracownica 29-latka wykryła nieprawidłowości w systemie "sygnity”, którym posługuje się większość placówek pomocy społecznej.

- Mężczyzna został zwolniony z pracy, a sprawę skierowałem do organów ścigania – podkreśla Jerzy Kędra, wójt gminy Krzywda.

Pieniądze ubywały od 3 lat

Jak to się stało, że pracownicy ośrodka przez ponad trzy lata nie dopatrzyli się żadnych uchybień? – Zaczynał od mniejszych sum, a system na którym pracujemy, nie wyłapuje takich nieprawidłowości. Dopiero nasza koleżanka zauważyła w dokumentacji podejrzanie wysoką kwotę. Po nitce do kłębka doszliśmy do kwoty ponad 350 tys. zł – tłumaczy Kaniecka.

Sumy które systematycznie wypłacał sobie 29-latek pochodziły z tzw. puli zadań zleconych. – Chodzi m.in. o zasiłki rodzinne, a także tzw. "becikowe” oraz fundusze alimentacyjne. Zdefraudowane pieniądze nie dotyczą środków własnych gminy. Na cel zadań zleconych GOPS co roku otrzymuje dotację z Urzędu Wojewódzkiego w wysokości ok. 5 mln zł, w zależności od potrzeb - informuje wójt Kędra.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!