wtorek, 24 października 2017 r.

Biała Podlaska

Pierwsza praca, duże rozczarowanie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 grudnia 2011, 15:51

Karolina Mroczek (w ciemnym berecie), pani Ola i Mateusz Matejuk twierdzą, że pracodawca im nie zapł
Karolina Mroczek (w ciemnym berecie), pani Ola i Mateusz Matejuk twierdzą, że pracodawca im nie zapł

Z młodymi ludźmi nie podpisywano umów. Nie wypłacano im wynagrodzeń – potwierdza inspekcja pracy i karze pracodawcę mandatem. Ale pokrzywdzeni twierdzą, że Centrum Rozwoju Osobistego w Białej Podlaskiej nadal lekceważy ich roszczenia.

Młodzi ludzie zwrócili się do naszej redakcji z prośbą o pomoc. Karolina Mroczek jest jedną z poszkodowanych osób.

Wspomina, że poszukując zatrudnienia natknęła się na ogłoszenie w miejscowym tygodniku o pracy na stanowisku telemarketera i przedstawiciela oświatowego w bialskim Centrum Rozwoju Osobistego. Złożyła swoje CV. I – jak wielu uczniów i studentów – została zatrudniona. Początkowo nawet chwaliła atmosferę w pracy.

– Mankamentem były jednak comiesięczne opóźnienia w wypłatach o pięć, dziesięć, a nawet 14 dni mówi pani Karolina. I dodaje: Po pewnym czasie zaczęto zwalniać telemarketerów, i to z godziny na godzinę, bez podania konkretnej przyczyny. Już po zwolnieniu chodziliśmy do biura po wypłatę. Firma zalega nam z wypłatami za wrzesień, październik, a niektórym nawet za sierpień. Pana prezesa prawie nigdy nie było w firmie i nie można było uzyskać informacji, kiedy się pojawi. A prezes, nawet jak był, to odprawiał ludzi z kwitkiem.

Z kolei Mateusz Matejuk mówi, że jego roszczenia wobec centrum sięgają około 300 zł. – Próbowałem odzyskać te pieniądze, ale prezes jest nieuchwytny. Ciężko go zastać, a kiedy się pojawia, to wtedy twierdzi, że idzie na ugodę, ale po pewnym czasie okazuje się, że chodziło tylko o spławienie nas na pewien czas – mówi Matejuk.

Dla jego koleżanki, pani Oli, była to pierwsza praca. – Nie otrzymałem wynagrodzenia za wrzesień i październik. Chodzi o 800 zł. Dostałam nauczkę na przyszłość, jak szukać pracodawcy – zauważa pani Ola.

Poszkodowani twierdzą, że jest ich dziewiętnaścioro. Zabiegają o należnych im w sumie około 18–20 tys. zł. Część złożyła pozwy w sądzie pracy.

Okręgowy Inspektorat Pracy w Lublinie potwierdził, że w bialskiej firmie dochodziło do nieprawidłowości. Przeprowadzona tam kontrola Państwowej Inspekcji Pracy dotyczyła legalności zatrudnienia i wykonywania innej pracy zarobkowej oraz wypłaty wynagrodzenia za pracę.

– Kontrola wykazała, że w firmie Centrum Rozwoju Osobistego w Białej Podlaskiej stosowane były praktyki zatrudniania osób na jeden dzień tytułem "okresu próby” – bez potwierdzania na piśmie umowy oraz bez wypłaty wynagrodzenia za czas przepracowany – wylicza nadinspektor pracy Adam Derza z OIP.

– Zaległości dotyczące wypłaty wynagrodzenia odnosiły się także do osób zatrudnionych na okresy dłuższe. Ponadto, pracownicy nie byli zgłaszani do ubezpieczenia społecznego w wymaganym 7-dniowym terminie oraz nie odprowadzano składek na Fundusz Pracy – informuje.

Dodaje, że w wyniku przeprowadzonego postępowania kontrolnego inspektor pracy ukarał pracodawcę mandatem karnym.

Zapytaliśmy Marka M., jednego z szefów i współwłaścicieli firmy, o to, kiedy wypłaci pokrzywdzonym należności. Ale nie zgadza się odpowiadać na zarzuty. Twierdzi, że nie będzie polemizować z młodzieżą, ani odpowiadać na – jego zdaniem – "anonimowe” sygnały. Nie chce też przedstawić żadnego oświadczenia w tej sprawie. Zgodziłby się natomiast na obszerny wywiad o jego firmie.

Po pewnym czasie nie można jednak dodzwonić się do niego. Kiedy wybieramy poprzedni numer, słyszymy komunikat: "Przepraszamy, nie ma takiego numeru”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!