środa, 18 października 2017 r.

Biała Podlaska

Pijani chuligani pobili grzybiarzy

  Edytuj ten wpis

Biała Podlaska. Grupka młodych ludzi pijących alkohol zaatakowała dwóch mężczyzn jadących rowerami na grzyby.

Poszkodowanym musieli pomagać lekarze z pogotowia. Bandyci trzeźwieją w izbie zatrzymań.

Do zdarzenia doszło w środę po południu. 59-letni Ryszard P. i jego kolega, 63-letni Włodzimierz K. wybrali się na grzyby. Kiedy rowerzyści zbliżyli się do terenu w okolicy lotniska, w ich stronę poleciały wyzwiska. Jeden z mężczyzn zatrzymał się i zsiadł z roweru, aby zapytać młodych ludzi, którzy tam byli, czego od nich chcą. I to był błąd. Postawa starszego rowerzysty zirytowała podchmielonych nastolatków, jeden z nich uderzył mężczyznę. Kiedy zaczęli się szarpać, wtedy drugi grzybiarz pośpieszył na pomoc zaatakowanemu.

Wówczas grupka kilku pijanych młodzieńców przewróciła na ziemię Ryszarda P. i zaczęła go kopać. Jego kolega, Włodzimierz K., wyrwał się napastnikom i zaczął uciekać. Z pobliskiego domu zadzwonił po pomoc na policję.

Przybyli policjanci zatrzymali uciekających dwóch nastolatków: 18-letniego Piotra D. i 16-letniego Adriana G. Pierwszy miał w organizmie 1,12, a drugi 1,60 promila alkoholu.

Obaj trafili do wytrzeźwienia w policyjnej izbie zatrzymań.

Skopany i pobity przez bandytów Ryszard P. miał pokrwawioną twarz i naderwane uszy i musiała mu udzielić pomocy załoga wezwanej karetki pogotowia.

Włodzimierz K. był tylko posiniaczony i podrapany.

Dziś dwaj nastolatkowie zostali przesłuchani. Policja szuka i chce przesłuchać trzeciego napastnika - 16-letniego Piotra O., który w środę po południu uciekł funkcjonariuszom.

- Agresywnymi nieletnimi zajmie się sąd rodziny. 18-latkowi grozi do trzech lat więzienia - stwierdza Cezary Grochowski, oficer prasowy bialskiej policji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!