poniedziałek, 24 lipca 2017 r.

Biała Podlaska

Płacz po lipie

Dodano: 21 listopada 2001, 17:37

W Białej Podlaskiej ubywa coraz więcej zieleni. Wielu mieszkańców tego miasta słynącego przez dziesięciolecia z bogatej szaty roślinnej przyjęło z oburzeniem tegoroczną dużą wycinkę drzew i krzewów na Placu Wolności.

Także w innych rejonach miasta trwa systematyczna "redukcja” topoli traktowanych jako drzewa-chwasty. Niedawno przy ul. Podleśnej zaś została wycięta piękna lipa. Mieszkająca w pobliżu rodzina płakała, jakby straciła domownika.
Anna Daniluk, rzecznik Urzędu Miasta, wyjaśniła nam, że wspomniane drzewa rosły na zaprojektowanym dwumetrowej szerokości ciągu pieszym. Zostały wycięte tuż przed budową chodnika. - Ich usunięcie było konieczne ze względu na potrzebę zachowania tam widoczności i zapewnienie bezpiecznego przejścia pieszym. Urząd Miasta zezwala na wycinkę drzew w sytuacjach, gdy jest to konieczne ze względu na uczestników ruchu drogowego. Podstawą prawną takiego postępowania jest rozporządzenie ministra transportu i gospodarki morskiej z 2 marca 1999 roku. - stwierdza Anna Daniluk.
Ze wskazanego rozporządzenia wynika, że zieleń w pasie drogowym nie powinna zagrażać bezpieczeństwu ruchu, ograniczać wymaganego pola widoczności oraz utrudniać utrzymanie drogi. Drzewa w pasie drogowym nie mogą niszczyć nawierzchni oraz utrudniać użytkowania chodników przez pieszych, a w szczególności przez osoby niepełnosprawne. Odległość pnia drzewa od krawędzi jezdni nie może być mniejsza niż 3 metry.
Zapytaliśmy rzecznik, czy ostatnio nie dostrzega zachwianej proporcji między wycinaniem starych drzew, a nasadzaniem nowych. Odparła, iż niewiele jest wycinanych pod wykonanie dróg. Zdarza się, że wysokie drzewa usuwają właściciele prywatnych posesji, którzy chcą zadbać o niską roślinność m.in. o iglaki.
W minionym roku na koszt miasta zasadzono 114 krzewów, 127 drzew i 145 metrów bieżących żywopłotu. Niedawno przed kościołem przy ul. Terebelskiej zasadzono dziewięć robinii kolistych. Niestety, aż pięć z nich jednak zostało złamanych przez wyrostków. Kolejny przykład dewastacji to fakt, że przy ul. Łomaskiej już pięciokrotnie dokonywano nasadzeń. Z zasadzonych ostatnio pięciu drzew, cztery zostały bardzo szybko złamane.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!