czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Po raz siódmy chcą odwołać przewodniczącego Rady Miasta

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 listopada 2013, 18:32
Autor: Ewelina Burda

Przewodniczący Rady Miasta Jacek Piekutowski nie daje się, chociaż opozycyjni radni już po raz kolej
Przewodniczący Rady Miasta Jacek Piekutowski nie daje się, chociaż opozycyjni radni już po raz kolej

Radzyń Podlaski. Radni z opozycyjnego klubu Solidarny Radzyń zwołują nadzwyczajną sesję Rady Miasta, aby odwołać jej przewodniczącego. To próba numer 7

Sesja ma być nadzwyczajna, ale czy będzie skuteczna? Dotychczasowe wnioski o odwołanie były torpedowane przez radnych sprzymierzonych z przewodniczącym Jackiem Piekutowskim. Z matematyką opozycja nie wygrała.

– Nas jest siedmiu, a rządząca koalicja liczy ośmioro radnych – wylicza Adam Adamski z Solidarnego Radzynia. Z większością nie wygrasz, taki los. Jednak nasz klub liczy, że w głosowaniu tajnym, które odbędzie na sesji nadzwyczajnej 3 grudnia, koalicja postąpi zgodnie ze swoim sumieniem.

– Sesja nadzwyczajna będzie, ale skończy się jak zwykle – przewiduje Krzysztof Stradczuk, wiceprzewodniczący rady, koalicjant Piekutowskiego.

Opozycja zarzuca przewodniczącemu formalno-prawne uchybienia i chaotyczne prowadzenie obrad. – Poza tym, jego postawa dzieli radę – przekonuje Adamski. – To moja szósta kadencja i jeszcze takich podziałów w samorządzie nie widziałem – dodaje.

Członkowie klubu zwracają również uwagę na fakt, że Piekutowski wyprowadził się z Radzynia Podlaskiego do Białki w gm. Radzyń. Ich zdaniem, z tego powodu jego mandat powinien zostać unieważniony.

– Mieszkać to on sobie może nawet na łajbie, liczy się adres zameldowania, a ten ma w Radzyniu – przekonuje Stradczuk.

Niezatapialny dotąd przewodniczący wydaje się spokojny o swój los. – Nie rozumiem zarzutów opozycyjnego klubu. Rada jest podzielona od samego początku – mówi Jacek Piekutowski. – Nie mają większości, to chcą zaistnieć, przeszkadzając i tworząc bałagan w radzie – dodaje.

Według niego, do głosowania wcale nie musi dojść. – Jeszcze nie wiem, jak postąpimy –mówi enigmatycznie.

– Z racji nadzwyczajnego charakteru sesji, radni koalicji nie będą mogli zdjąć tego punktu z porządku obrad – twierdzi Adamski.

Jedno jest pewne, ciąg dalszy tej historii na pewno nastąpi.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!