sobota, 10 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Podlaskie granie

Dodano: 13 stycznia 2002, 18:04

Tłum woluntariuszy miał w Białej Podlaskiej problemy ze znalezieniem ofiarodawców. Na szczęście, nie
Tłum woluntariuszy miał w Białej Podlaskiej problemy ze znalezieniem ofiarodawców. Na szczęście, nie

Wolontariusze na koniach, spieszeni i zmotoryzowani dwoili i troili się wczoraj na Podlasiu, aby zebrać jak najwięcej pieniędzy na ratowanie życia noworodków.

W grodzie nad Krzną tradycyjnie rozbieżne akcje kwestowania prowadziły Komenda Hufca ZHP i MOK (wspierany przez Wojewódzką Stację Pogotowia Ratunkowego, Oddział Intensywnej Terapii i Patologii Noworodka oraz Oddział Chirurgiczny WSzS, Klub Eureka i Zakład Karny). Wydali oni 250 identyfikatorów. Ania Górska z bialskiego I LO po powrocie z Leśnej Podlaskiej powiedziała nam:- Zbieramy by pomóc dzieciom. Dzięki orkiestrze Jurka Owsiaka jest możliwe ratowanie niemowląt. Satysfakcję przynosi nam udział w pożytecznej akcji. Tomasz Wróblewski z MOK poinformował, że podczas sobotniego koncertu grup rockowych zebrano na rzecz WOŚP 500 zł. Zbiórki niedzielne zawierały sporo zagranicznych monet. Zdarzały się pojedyncze darowizny kosztowności. Jeden z mężczyzn wrzucił do puszki nawet swoją obrączkę. Kilka pań przekazało pierścionki. Bialscy woluntariusze odwiedzali m.in. Swory, Zalesie, Małszewicze, Cicibór. Jan Kurowski, wójt Piszczaca zabrał prywatnym samochodem kilka osób do swojej gminy, aby zorganizowały zbiórkę.
W bialskim Zakładzie Karnym 54 skazanych brało udział w koncercie. Niestety program został nieco uszczuplony, gdyż jeden z artystów nie mógł wejść do więzienia, był... nietrzeźwy. Skazani dali ze swojego funduszu na OWSP 100 zł. 150 zł zebrano od rodzin odwiedzających więźniów. Na aukcję osadzeni przygotowali 23 przedmioty.
O zmierzchu rozpoczął się koncert na pl. Wolności. Wystąpiły miejscowe zespoły. Za 2 zł (datki na orkiestrę) widzom oferowano grochówkę. Licytowano też wiele gadżetów m.in. brykiet ze zniszczonych banknotów stuzłotowych oraz karty telefoniczne i telefony. O godz. 20 zapalono łańcuszek sztucznych ogni. Dotarł on do "rakiety”, która wystrzeliła w niebo. Na rzecz WOŚP firma Kociuk & Magier przekazała 2 tysiące złotych, Handel Zagraniczny B. Łęskiego 1000, J. Szeptycki i "Delfin” po 500 zł.
Bialska komendantka ZHP Maria Chałas powiedziała nam, że po otwarciu pierwszych dziesięciu puszek okazało się, iż jest w nich zaledwie 1550 zł. 92 woluntariuszy wyruszyło z puszkami na radzyńskie ulice. Policja bacznie zwracała uwagę na bezpieczeństwo młodzieży. Finałowe imprezy WOŚP odbyły się na boisku osiedla Zabielska, gdzie wystąpiły miejscowe zespoły.
Trzydzieści osób wzięło udział w zbiórce w Łosicach. Ludzie dawali skromne datki (oprócz jednej osoby, która przekazała złoty pierścionek). W koncercie w ŁDK wystąpiły cztery zespoły, dwa łosickie i dwa siedleckie.W powiecie łukowskim kwestowało prawie 300 wolontariuszy. Część z nich na koniach. Były dwa sztaby. Jeden w ŁOK, drugi w Ośrodku Sportu i Rekreacji, tam późnym wieczorem zlicytowano złote serduszko.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO