poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Polsce grozi utrata niemal 100 ha ziemi na rzecz Białorusi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 stycznia 2011, 20:18

Brzegi Bugu są podmywane (Marek Pietrzela)
Brzegi Bugu są podmywane (Marek Pietrzela)

Większa powódź obok Janowa Podlaskiego może zmienić bieg rzeki. A to mogłoby nawet doprowadzić
do zmiany granicy Polski, która biegnie środkiem koryta Bugu.

– Bug niebezpiecznie uderza o skarpę z naszej strony, obok umocnionego fragmentu brzegu. Podczas wysokiej wody przyspieszona jest erozja – alarmuje Marek Trela, prezes Stadniny Koni w Janowie Podlaskim. – Około 100 ha naszych cennych pastwisk może zostać odciętych przy zmianie koryta Bugu, jeśli podczas mocnej fali powodziowej rzeka zmieni bieg.

Dlatego prezes zamierza powiadomić o zagrożeniu odpowiednie urzędy. – Nie chcę, aby Polska i moja stadnina straciły kawałek terytorium – kwituje.

Już przed dziesięcioma laty obok zagrożonego miejsca dwukrotnie prowadzono prace naprawcze. Nawożono worki z piaskiem oraz głazy, które zatopiono. Umocniono brzeg z polskiej strony, obsadzono go wierzbami. Niestety, meandrujący tam Bug mocnym prądem uderza w brzeg i wyrywa ziemię.

Interwencję w tej sprawie podjął już Andrzej Łazeba, p.o. kierownik janowskiego Oddziału Terenowego Zespołu Lubelskich Parków Krajobrazowych. – Na wysokości rezerwatu przyrody "Łęg Dębowy” występuje silna erozja lewego brzegu rzeki. Jeśli woda przerwie brzegi, odetnie nam połowę rezerwatu – podkreśla Łazeba. – Nasze interwencje nie pozostały bez echa.

Zarząd zlewni Wisły lubelskiej i Bugu granicznego w Lublinie, należący do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, już zareagował na pismo wysłane przed kilkoma dniami.

– Byliśmy w zagrożonym rejonie. Potwierdziliśmy możliwość oderwania części terytorium – mówi Leszek Boguta, kierownik zarządu. – Erozja powstała na końcu wykonanej wcześniej budowli umacniającej brzeg. Teraz trzeba ją przedłużyć aż o 300 metrów. To bardzo kosztowne.

Kierownik podkreśla, że zgłosił tę inwestycję do tegorocznych planów inwestycyjnych. Decyzja zapadnie w warszawskim Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!