poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Remont pogotowia w łukowskim szpitalu powoli się kończy. Prace zmierzające do włączenia go do krajowego systemu ratownictwa jednak nie wszędzie biegną szybko. Najwięcej kłopotów do pokonania jest w Adamowie.

Prace remontowe w Łukowie trwają już od połowy lica. Na czas remontu pomoc nocna została przeniesiona do zakładowego hotelowca przy ulicy Partyzantów. Izba przyjęć tymczasowo funkcjonuje w kilku małych pomieszczeniach na niskim parterze głównego budynku szpitala.
- Są pewne dolegliwości, ale po skończeniu prac warunki będą wręcz komfortowe - pociesza się dyrektor szpitala Jerzy Kamiński.
Nowością wewnątrz będą m.in: sala reanimacyjno-resuscytacyjna, intensywnego nadzoru oraz zabiegowa dla nagłych przypadków ze stołem operacyjnym. Organizacja oddziału będzie podzielona na dwa szlaki: czerwony dla nagłych przypadków i zielony dla pacjentów kierowanych do szpitala w normalnym trybie.
Ekipa remontowa wymieniła już instalację wodno-kanalizacyjną, elektryczną, podciągnięto już gazy medyczne z próżnią i tlenem. Skończyły się roboty wyburzeniowe i budowlane, oddział czeka tylko na wykończenie.
-Prace powinny zakończyć się jeszcze w październiku. Do końca roku będziemy mieć jeszcze czas na uzupełnienie sprzętu, personelu tak, aby system mógł ruszyć z początkiem stycznia - zapowiada J.Kamiński
Sam remont pogotowia nie wystarczy, by łukowski oddział ratownictwa stał się elementem krajowego systemu. W Adamowie i Stoczku Łukowskim powstają punkty stacjonowania karetek pogotowia. Dojazd karetki do chorych mieszkających na zachodnich i południowych obrzeżach powiatu nie może być dłuższy niż 20 minut. Ambulans dla Stoczka już jest i będzie funkcjonował już od października. Nie wiadomo jeszcze, kiedy będzie uruchomiony punkt w Adamowie, bo łukowski SPZOZ wciąż czeka na obiecany ambulans z ministerstwa zdrowia. Tymczasem samorząd gminny razem z powiatowym finansują remont pomieszczeń w ośrodku zdrowia.
- Z uruchmienia punktu stacjonowania karetki cieszymy się nie tylko dlatego, że będzie szybki dojazd do pacjentów. Fakt przebywania u nas na stałe dyżurującej ekipy medycznej jest też pocieszający. Chcemy skończyć remont do końca roku - zapowiada wójt Kazimierz Dzido.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!