piątek, 20 października 2017 r.

Biała Podlaska

Poseł PO nie chce POPiS-u w Białej Podlaskiej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 listopada 2010, 15:39
Autor: (pim)

Poseł Stanisław Żmijan nie zgodził się na koalicję PO i PiS w Białej Podlaskiej. Podpisał nawet wniosek o usunięcie Adama Chodzińskiego z Platformy.

Jeszcze w czwartek wieczorem kandydat na prezydenta Białej Podlaskiej Adam Abramowicz (PiS) i reprezentujący tworzącą się koalicję POPiS-u Adam Chodziński z PO obiecywali mieszkańcom Białej Podlaskiej, że powrócą do preferencyjnej sprzedaży mieszkań komunalnych oraz udaremnią budowę pawilonu przy ul. Kolejowej.

W piątek zapowiadali, ze wkrótce ogłoszą zatwierdzenie tej koalicji. Tymczasem w piątek wybuchła burza. Stanisław Żmijan, poseł PO, stwierdził: - Nie ma zgody na taką koalicję. Do zarządu regionu nie dotarły żadne uchwały w tej sprawie. Jeśli są, podpiszę uchwałę uchylającą je. Nie może być koalicji na rzecz poparcia PO dla Adama Abramowicza z PiS! – twardo postanowił Żmijan.

Tak bardzo oburzyły go wspólne działania promocyjne Abramowicza i Chodzińskiego, że wystąpił o usunięcie z partii Adama Chodzińskiego. Próbowaliśmy skontaktować się z Adamem Wilczewskim, szefem bialskiej PO, ale nie odbierał w piątek od rana telefonu.


Zdumiony jest tą reakcją poseł PiS Adam Abramowicz, który twierdzi, że nikt z nim zerwał już wstępnie podpisanej przed dwoma dniami umowy koalicyjnej.

Całą sytuacją zdumiony jest Adam Abramowicz (PiS). Twierdzi, że nikt z nim oficjalnie nie zerwał wstępnie podpisanej przed dwoma dniami umowy koalicyjnej.

- Zdumiewa mnie, że Żmijan, człowiek z Międzyrzeca Podlaskiego, chce dyktować, co mają robić mieszkańcy Białej Podlaskiej! Ja jestem wierny koalicji, którą zawiązaliśmy. Nie zamierzam jej wypowiadać. A przecież premier Tusk mówił, że nie może być polityki w samorządzie! – podkreśla Abramowicz.

Poseł Żmijan w rozmowie z nami nie chciał powiedzieć, czy utworzy koalicję z prezydentem Andrzejem Czapskim, rywalem Abramowicza w wyborach na prezydenta Białej Podlaskiej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!