sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Powiat chce oddać obwodnicę Łukowa. Brakuje pieniędzy

Dodano: 15 marca 2012, 17:36

Jeśli budowa współfinansowana była ze środków Unii Europejskiej, to przez pięć lat inwestycja nie mo
Jeśli budowa współfinansowana była ze środków Unii Europejskiej, to przez pięć lat inwestycja nie mo

Zarząd powiatu chce przekazać Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad tzw. małą obwodnicę Łukowa. Budowę trasy trzeba dokończyć, a w budżecie powiatu nie ma na to pieniędzy.

Zamknięty i rozliczony jest tylko pierwszy etap budowy małej obwodnicy Łukowa. Druga część trasy została ukończona latem ub. r., ale do tej pory władze miasta i władze powiatu nie dogadały się w sprawie finansowania inwestycji (koszty miały ponosić wspólnie).

Pod znakiem zapytania stoi współpraca obu samorządów przy budowie trzeciej, ostatniej, części obwodnicy – brakuje jeszcze około kilometrowego odcinka drogi, który miał połączyć małą obwodnicę z ul. Radzyńską.

Starostwo podkreśla, że nie jest w stanie pokryć kosztów ze swojego budżetu. – To może być koszt rzędu 10-12 mln zł. Nie stać nas na to – mówi Janusz Kozioł, starosta łukowski.

Zarząd powiatu zwrócił się więc do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. I zaproponował, żeby
GDDKiA przejęła obwodnicę. – To nie jest nowy pomysł – mówi Kozioł. – Rozmawialiśmy już o tym kilka lat temu z poprzednim dyrektorem GDDKiA. Generalna dyrekcja wyrażała duże zainteresowanie.
Samorząd powiatu zakłada, że przejmując trasę, GDDKiA zobowiązałaby się do jej ukończenia.

– Uważamy, że w ten sposób trzeci etap inwestycji byłby ukończony najszybciej – mówi Kozioł.
– Problem jest z drugim etapem, bo jego budowa współfinansowana była ze środków Unii Europejskiej.

Obowiązuje nas tzw. trwałość projektu, co oznacza, że przez pięć lat inwestycja nie może zmienić właściciela – tłumaczy Kozioł. – Dlatego ten fragment trasy na razie moglibyśmy przekazać w zarząd.
Ten pomysł wymaga jeszcze konsultacji z prawnikami. – Samorząd przekazałby drogę administracji rządowej. W odwrotnym kierunku było to już przerabiane, ale o takim rozwiązaniu nie słyszałem jeszcze w naszym regionie – mówi Kozioł.

Oficjalny dokument w tej sprawie trafił już do lubelskiego oddziału GDDKiA. – Rzeczywiście, takie pismo wpłynęło – mówi Krzysztof Nalewajko, rzecznik lubelskiego oddziału GDDKiA. – Ale dopiero po jego analizie będziemy mogli odpowiedzieć, czy przejęcie drogi będzie miało pozytywne skutki dla kierowców.
Kiedy GDDKiA podejmie decyzję w tej sprawie? Nie wiadomo. – Wysłaliśmy pismo do naszej centrali i czekamy na odpowiedź – mówi Nalewajko.

II etap prac

Inwestycja kosztowała 18 mln zł. Większość tej kwoty to środki unijne. Pieniądze na wkład własny miały pochodzić z budżetu miasta i starostwa. Samorządy miały też podzielić się kosztami wykupu prywatnych działek i wypłat odszkodowań dla mieszkańców. Nie podpisały jednak żadnej formalnej umowy. Dziś nie potrafią dogadać się w tej sprawie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!