poniedziałek, 5 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Pozbywanie się fachowców

Dodano: 12 grudnia 2001, 18:55

Protest do ministra infrastruktury wystosował ostatnio Związek Zawodowy Kolejarzy Okręgu Centralnego Zakładu Taboru w Warszawie Rejon w Małaszewiczach.

- Nasz niepokój wzbudza prowadzona przez spółkę PKP Cargo z Katowic restrukturyzacja zatrudnienia. Niedawno odeszło z zakładu około trzydziestu doświadczonych pracowników, do końca roku ubędzie kilkunastu. Tabor mamy wyeksploatowany, pracochłonny. Brakuje pieniędzy na części. Pozbywanie się doświadczonej kadry jest naszym zdaniem nieekonomiczne, nie mówiąc, że poszerza bezrobocie - twierdzi Sławomir Denicki, przewodniczący zarządu związku z Małaszewicz. Oburzenie kolejarzy wywołała też decyzja poprzedniego rządu o przyznaniu PKN Orlen 50-letniej koncesji na transport kolejowy materiałów ropopochodnych i innych, co będzie się wiązało, jak przypuszczają działacze, z dalszymi zwolnieniami. Przewidują nawet, że z tego powodu straci pracę do dwóch tysięcy kolejarzy w całym kraju.
- Liczymy na to, że obecna ekipa wyciągnie konsekwencje w stosunku do ministra transportu za to, że podjął tak niekorzystną dla kolei decyzję i to na kilka dni przed finałem urzędowania. Oczekujemy, że okres obowiązywania pozwolenia będzie skrócony do 5 lat - zaznaczają związkowcy. Zapewniają o poparciu ich petycji ze strony Federacji Związków Zawodowych PKP S.A. Rozgoryczenie kolejarzy potęguje fakt odrzucania przez Cargo proponowanych przez nich rozwiązań.
- Staramy się pozyskiwać pracę, m.in. dla sekcji napraw wagonów towarowych. Mamy specjalistów znających się na rzeczy. Podnosimy, że pieniądze leżą na ziemi, ale nikt nas nie słucha. Z góry narzucają nam normy zatrudnienia - skarży się Sławomir Denicki. Zapowiada, że związek poprosi o pomoc posłów Lecha Nikolskiego i Szczepana Skomrę.
- Chcę wszystkich uspokoić, że nie planujemy zwolnień grupowych. Odchodzą tylko ci, którym przysługuje urlop kolejowy lub zasiłek przedemerytalny - wyjaśnia Janusz Mincewicz, rzecznik prasowy PKP Cargo S.A. - Ubolewamy nad tym, że opuszczają nas doświadczeni, wartościowi pracownicy, to jest problem, ale wszystkie restrukturyzowane w Europie koleje borykają się z nim - kontynuuje.
Jego zdaniem to nie uniknione i wynika z samej Ustawy o Restrukturyzacji, Prywatyzacji i Komercjalizacji PKP. Poza tym, na skutek recesji nie tylko w polskiej gospodarce spadło zapotrzebowanie na przewozy. Jak zapewnia spółka Cargo, tranzyt na tym tle wypada lepiej niż w poprzednim roku. Uruchomiony niedawno międzynarodowy pociąg towarowy Europa Ekspres ze Smoleńska do Seddin koło Berlina powinien dobrą passę podtrzymać. Ponadto koleje polskie i rosyjskie pracują nad przejęciem ładunków przewożonych z Japonii i Korei do Europy Zachodniej drogą morską. To dobrze wróży także kolejarzom z Małaszewicz.
- A jeżeli chodzi o koncesje, m.in. dla Orlenu, żaden z przewoźników jeszcze nie korzysta z naszych torów. Ze swojej strony opracowujemy strategię, w której zakładamy zwycięstwo w rywalizacji z firmami, które dostały pozwolenia - podkreśla Janusz Mincewicz.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO